{"id":573,"date":"2025-06-07T14:20:29","date_gmt":"2025-06-07T12:20:29","guid":{"rendered":"http:\/\/www.ostoja.cba.pl\/?post_type=product&#038;p=573"},"modified":"2025-08-12T14:32:33","modified_gmt":"2025-08-12T12:32:33","slug":"nowe-sredniowiecze-mikolaj-bierdiajew","status":"publish","type":"product","link":"https:\/\/www.ostoja.pl\/?product=nowe-sredniowiecze-mikolaj-bierdiajew","title":{"rendered":"Nowe \u015aredniowiecze &#8211; Miko\u0142aj Bierdiajew"},"content":{"rendered":"<p>rok wydania 2020 (pierwsze wydanie w j\u0119zyku polskim ukaza\u0142o si\u0119 w 1936 r. w t\u0142umaczeniu Mariana Reutta)<br \/>\nformat A5<br \/>\nstr. 165<br \/>\nWydawca: Dom Wydawniczy &#8222;Ostoja&#8221;<br \/>\nISBN\u00a0 978-83-65102-23-2<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p><strong>S\u0142owo wst\u0119pne do pierwszego wydania (Marian Reutt)<\/strong><\/p>\n<p>Miko\u0142aj Bierdiajew nale\u017cy do najwybitniejszych przedstawicieli idealistycznej filozofii rosyjskiej. Reprezentuje kierunek w pewnym sensie skrajny i bezkompromisowy. Filozofia jego jest filozofi\u0105 religijn\u0105. Bierdiajew szuka prawdy chrze\u015bcija\u0144skiej, jako jedynej absolutnej prawdy, z kt\u00f3rej wyp\u0142ywa, jako logiczna konieczno\u015b\u0107 \u2014 sprawiedliwo\u015b\u0107 chrze\u015bcija\u0144ska.<\/p>\n<p>Prawda i Sprawiedliwo\u015b\u0107, oto najwy\u017csze poj\u0119cia oceny rzeczywisto\u015bci. W nich zamyka si\u0119 niejako cel, do kt\u00f3rego niezmordowanie d\u0105\u017cy Bierdiajew. Walka o Prawd\u0119 i Sprawiedliwo\u015b\u0107 jest dla niego najwy\u017cszym obowi\u0105zkiem moralnym ka\u017cdego chrze\u015bcijanina. Warto\u015b\u0107 \u017cycia ludzkiego mierzy si\u0119 stopniem jego oddania si\u0119 s\u0142u\u017cbie realizowania tych dwu naczelnych wytycznych.<\/p>\n<p>\u015aredniowiecze przenika idea realizowania prawdy i sprawiedliwo\u015bci, kt\u00f3rych \u017ar\u00f3d\u0142em jest B\u00f3g. Tote\u017c \u017cycie \u015bredniowieczne by\u0142o niezmordowanym d\u0105\u017ceniem do Boga. Zespolenie \u017cycia ludzkiego z Bogiem nadawa\u0142o ca\u0142emu \u015aredniowieczu surowy, a zarazem podnios\u0142y charakter, przyczyni\u0142o si\u0119 do rozkwitu \u015bredniowiecznej my\u015bli filozoficznej, wyrze\u017abi\u0142o duchow\u0105 struktur\u0119 cz\u0142owieka, daj\u0105c mu potrzebn\u0105 dyscyplin\u0119 wewn\u0119trzn\u0105 i w konsekwencji umo\u017cliwi\u0142o pot\u0119\u017cny wybuch si\u0142 tw\u00f3rczych w okresie Renesansu.<\/p>\n<p>Bierdiajew posiada ogromn\u0105 intuicj\u0119 historyczn\u0105, umie uchwyci\u0107 to, co pewne epoki mia\u0142y najistotniejszego, umie wy\u0142owi\u0107 w przesz\u0142o\u015bci nieprzemijaj\u0105cy element odwiecznej Prawdy i skonstruowa\u0107 na tej podstawie syntetyczny zarys tego, co w rozwoju dziejowym przynosi przysz\u0142o\u015b\u0107.<\/p>\n<p>Wynikiem tej zdolno\u015bci Bierdiajewa jest \u201eNowe \u015aredniowiecze\u201d, kt\u00f3re stanowi syntez\u0119, wynikaj\u0105c\u0105 z po\u0142\u0105czenia nieprzemijaj\u0105cych element\u00f3w przesz\u0142o\u015bci z tym, co pozostanie wiecznym i trwa\u0142ym dorobkiem wsp\u00f3\u0142czesno\u015bci.<\/p>\n<p>Punktem wyj\u015bcia Bierdiajewa jest teza, \u017ce \u017ar\u00f3d\u0142em rozwoju dziejowego jest B\u00f3g, dzia\u0142aj\u0105cy przez cz\u0142owieka. W historii wyst\u0119puje Jego dzia\u0142anie i realizuj\u0105 si\u0119 Jego cele. Historia, w uj\u0119ciu Bierdiajewa, jest mistycznym \u0142\u0105czeniem cz\u0142owieka z Bogiem. W podstawach jej le\u017cy mit, tajemnica, kt\u00f3rej umys\u0142 ludzki bez wiary nie zg\u0142\u0119bi. \u201eHistoria \u2014 m\u00f3wi Bierdiajew \u2014 nie jest czym\u015b danym obiektywnie i empirycznie, historia jest mitem. Mit, ze swej strony, to nie wymys\u0142, a realno\u015b\u0107, ale realno\u015b\u0107 innego rodzaju ani\u017celi tzw. obiektywnej, empirycznej rzeczywisto\u015bci. Mit jest opowiadaniem, przechowanym w pami\u0119ci narodu, o zdarzeniu, kt\u00f3re mia\u0142o miejsce w przesz\u0142o\u015bci. Przechodzi ono granice zewn\u0119trznej, obiektywnej rzeczywisto\u015bci i odkrywa nam podmiotowo-przedmiotow\u0105 rzeczywisto\u015b\u0107 idealn\u0105. Mitologia, wed\u0142ug g\u0142\u0119bokiej nauki Schellinga jest pierwotn\u0105 histori\u0105 ludzko\u015bci.<\/p>\n<p>I dzisiaj spotykamy si\u0119 z mitologi\u0105, z rzeczywisto\u015bci\u0105 legendarn\u0105. Mamy mity o \u015aredniowieczu, Reformacji, Renesansie, mamy mit Wielkiej Rewolucji Francuskiej, a nawet ostatni mit XX wieku, staj\u0105cy si\u0119 rzeczywisto\u015bci\u0105 realizowan\u0105 geniuszem Hitlera.<\/p>\n<p>Schelling rzuci\u0142 my\u015bl, \u017ce chrze\u015bcija\u0144stwo jest w najwy\u017cszym stopniu historyczne, gdy\u017c jest ono objawieniem Boga w historii. Bierdiajew t\u0119 my\u015bl rozwija i uzasadnia, m\u00f3wi\u0105c: \u201eMi\u0119dzy chrze\u015bcija\u0144stwem i histori\u0105 istnieje taki zwi\u0105zek, jaki nie istnieje mi\u0119dzy \u017cadn\u0105 inn\u0105 religi\u0105 ani \u017cadn\u0105 inn\u0105 duchow\u0105 si\u0142\u0105 \u015bwiata. Chrze\u015bcija\u0144stwo da\u0142o historii dynamizm, wyj\u0105tkow\u0105 si\u0142\u0119 ruchu dziejowego i stworzy\u0142o mo\u017cliwo\u015b\u0107 powstania filozofii dziej\u00f3w&#8230; Chrze\u015bcija\u0144ski dynamizm wynika\u0142 z jego idei jednokrotno\u015bci i niepowtarzalno\u015bci wypadk\u00f3w dziejowych, co by\u0142o obce \u015bwiatu antycznemu. Tam panowa\u0142a idea wielokrotno\u015bci i powtarzalno\u015bci zdarze\u0144, idea, kt\u00f3ra uniemo\u017cliwia\u0142a przyj\u0119cie historii. Tymczasem \u015bwiadomo\u015b\u0107 chrze\u015bcija\u0144ska da\u0142a historycznej rzeczywisto\u015bci jednokrotno\u015b\u0107, niepowtarzalno\u015b\u0107 i pojedynczo\u015b\u0107, zwi\u0105zane z tym, \u017ce dla chrze\u015bcija\u0144stwa w centrum procesu dziejowego tkwi fakt, kt\u00f3ry mia\u0142 miejsce raz, fakt pojedynczy, niepowtarzalny, jedyny, niepor\u00f3wnany, wy\u0142\u0105czny fakt, kt\u00f3ry by\u0142 niegdy\u015b i wi\u0119cej nie b\u0119dzie, fakt historyczny i zarazem metafizyczny, a wi\u0119c si\u0119gaj\u0105cy g\u0142\u0119bi \u017cycia, fakt zjawienia si\u0119 Chrystusa. Historia jest stawaniem si\u0119, maj\u0105cym wewn\u0119trzny sens, jest pewnym misterium, maj\u0105cym pocz\u0105tek i koniec, maj\u0105cym okre\u015blone centrum i stanowi\u0105cym szereg \u015bci\u015ble zwi\u0105zanych zdarze\u0144. Historia biegnie do faktu zjawienia si\u0119 Chrystusa i biegnie od faktu zjawienia si\u0119 Chrystusa. Tym okre\u015bla si\u0119 najg\u0142\u0119bszy dynamizm historii\u201d.<\/p>\n<p>Bierdiajew dowodzi, \u017ce w tym tkwi i jej najg\u0142\u0119bszy tragizm. W historii bowiem \u015bwiata zachodz\u0105 dwa momenty: B\u00f3g objawia si\u0119 cz\u0142owiekowi i cz\u0142owiek objawia si\u0119 Bogu. W tym podw\u00f3jnym objawieniu tkwi najwi\u0119kszy tragizm, bo B\u00f3g oczekuje swobodnego wyboru cz\u0142owieka, kt\u00f3ry, wybieraj\u0105c Go, niejako mu si\u0119 objawia. I dzi\u0119ki swobodnemu wyborowi, dzi\u0119ki walce dobra i z\u0142a, proces historyczny jest taki krwawy, skutkiem tego w\u0142a\u015bnie w centrum procesu dziejowego znajduje si\u0119 najwy\u017csze cierpienie Boga \u2014 krzy\u017c, \u015bmier\u0107 m\u0119cze\u0144ska Syna Bo\u017cego dla odkupienia \u015bwiata. Historia \u015bwiata, to wielki dramat mi\u0142o\u015bci i swobody. W tej mi\u0142o\u015bci i swobodzie tkwi ca\u0142y irracjonalizm i ca\u0142a zagadka historii \u015bwiata.<\/p>\n<p>\u201eProcesy \u015bwiatowe i procesy dziejowe istniej\u0105 dlatego, \u017ce w ich podstawie tkwi swoboda dobra i z\u0142a, swoboda oderwania si\u0119 od \u017ar\u00f3de\u0142 wy\u017cszego, Boskiego \u017cycia, swoboda nawr\u00f3cenia si\u0119 i powrotu do nich. Ta swoboda z\u0142a jest prawdziw\u0105 podstaw\u0105 historii\u201d. Podstaw\u0105 dziej\u00f3w jest pierwiastek religijny. Szukanie Boga \u2014 oto tre\u015b\u0107 procesu dziejowego.<\/p>\n<p>Oto pokr\u00f3tce zasady historiozofii Bierdiajewa, wy\u0142o\u017cone w jego ksi\u0105\u017cce \u201eSens historii\u201d. \u201eSens historii\u201d stanowi podstaw\u0119, na kt\u00f3rej rozwijaj\u0105 si\u0119 my\u015bli filozoficzne Bierdiajewa. \u201eNowe \u015aredniowiecze\u201d natomiast to tylko, w oparciu o zasadnicze koncepcje \u015bwiatopogl\u0105dowe, synteza przysz\u0142o\u015bci.<\/p>\n<p>W powodzi literatury europejskiej o charakterze historiozoficznym wybi\u0142a si\u0119 na pierwsze miejsce ksi\u0105\u017cka Bierdiajewa \u201eNowe \u015aredniowiecze\u201d. Jej zawdzi\u0119cza Bierdiajew swoj\u0105 s\u0142aw\u0119 i popularno\u015b\u0107 na Zachodzie i dzi\u0119ki niej rosyjski my\u015bliciel doczeka\u0142 si\u0119 w Polsce rozg\u0142osu. Na temat bowiem \u201eNowego \u015aredniowiecza\u201d napisano u nas mas\u0119 artyku\u0142\u00f3w, popularyzuj\u0105c ca\u0142y szereg my\u015bli Bierdiajewa.<\/p>\n<p>W \u201eNowym \u015aredniowieczu\u201d postawi\u0142 Bierdiajew zagadnienie wsp\u00f3\u0142czesnego kryzysu kultury, jako przej\u015bcie do nowej epoki rozwojowej, w kt\u00f3rej ludzko\u015b\u0107 wr\u00f3ci do dawnych idea\u0142\u00f3w \u017cycia duchowego i odpowiednio do tego zmieni formy wsp\u00f3\u0142\u017cycia na bardziej odpowiadaj\u0105ce owym idea\u0142om. Na czo\u0142o zagadnie\u0144 wysun\u0105 si\u0119 problemy religijne, kt\u00f3re podporz\u0105dkuj\u0105 sobie ca\u0142okszta\u0142t \u017cycia spo\u0142ecznego. W nowej epoce wr\u00f3ci surowa dyscyplina wewn\u0119trzna i mocne zwi\u0105zanie cz\u0142owieka z otoczeniem spo\u0142ecznym. Wr\u00f3c\u0105 te formy \u017cycia, kt\u00f3re by\u0142y w \u015aredniowieczu i dzi\u0119ki kt\u00f3rym ludzko\u015b\u0107 mog\u0142a zdoby\u0107 trwale podwaliny moralno-spo\u0142eczne. W \u201eNowym \u015aredniowieczu\u201d znajduje najpe\u0142niejszy wyraz katolicka doktryna uniwersalizmu. \u015awiat stanowi jedn\u0105, rozumn\u0105 i celow\u0105 ca\u0142o\u015b\u0107, kt\u00f3rej pocz\u0105tek i koniec znajduj\u0105 swoje uzasadnienie w wszechogarniaj\u0105cej m\u0105dro\u015bci Bo\u017cej. Sens historii polega na realizacji my\u015bli Bo\u017cej w dziejach. W uj\u0119ciu tym przejawi\u0142a si\u0119 w ca\u0142ej pe\u0142ni sk\u0142onno\u015b\u0107 Bierdiajewa do mistycyzmu, do obcowania z Bogiem poprzez wyczuwanie go w procesie dziejowym. Widzimy w tym pe\u0142n\u0105 i g\u0142\u0119bok\u0105 wiar\u0119 w Boga, kt\u00f3ry ma realizowa\u0107 r\u0119koma cz\u0142owieka Prawd\u0119 i Dobro w stworzonym przez siebie \u015bwiecie.<\/p>\n<p>Tezy matafizyczne \u201eSensu historii\u201d zostaj\u0105 tu rozwini\u0119te na tle europejskiego kryzysu i zwi\u0105zanych z nim powik\u0142a\u0144. Bierdiajew w \u201eNowym \u015aredniowieczu\u201d wprowadza nas w sam\u0105 g\u0142\u0119bi\u0119 proces\u00f3w dziejowych, usi\u0142uj\u0105c doj\u015b\u0107 do pierwszych przyczyn i wyt\u0142umaczy\u0107 najdalsze konsekwencje.<\/p>\n<p>Otwieraj\u0105 si\u0119 przed nami g\u0142\u0119bie rzeczywisto\u015bci i w sk\u0142\u0119bionym wirze fakt\u00f3w zaczynamy widzie\u0107 logiczny i harmonijny \u0142a\u0144cuch proces\u00f3w duchowych, b\u0119d\u0105cych warunkiem rozwoju historycznego. Duch ludzki w tragicznej walce wewn\u0119trznej usi\u0142uje znale\u017a\u0107 w\u0142a\u015bciw\u0105 drog\u0119. Droga ta, to absolutne wyzwolenie w Bogu, swoboda w Dobrze.<\/p>\n<p>Bierdiajew stawia problemy i rzuca zwarte rozwi\u0105zania. Wskazuje czytelnikowi drog\u0119 poprzez bogaty labirynt zagadnie\u0144. Czytelnik musi my\u015ble\u0107, id\u0105c za biegiem jego rozwa\u017ca\u0144, musi pracowa\u0107, da\u0107 pewien indywidualny wysi\u0142ek tw\u00f3rczy i je\u017celi go na to sta\u0107, to zdob\u0119dzie niezwykle warto\u015bciowe pierwiastki, z kt\u00f3rych mo\u017ce wyci\u0105gn\u0105\u0107 nieocenione korzy\u015bci dla w\u0142asnego rozwoju duchowego.<\/p>\n<p>Marian Reutt<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p><strong>Spis tre\u015bci<\/strong><\/p>\n<p>Cz\u0119\u015b\u0107 I<br \/>\nKONIEC RENESANSU<\/p>\n<p>Cz\u0119\u015b\u0107 II<br \/>\nNOWE \u015aREDNIOWIECZE<\/p>\n<p>Cz\u0119\u015b\u0107 III<br \/>\nROZWA\u017bANIA O ROSYJSKIEJ REWOLUCJI<\/p>\n<p>Cz\u0119\u015b\u0107 IV<br \/>\nDEMOKRACJA, SOCJALIZM I TEOKRACJA<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p><strong>Nota o autorze<\/strong><\/p>\n<p>Miko\u0142aj Aleksandrowicz Bierdiajew, filozof rosyjski zaliczany do najwi\u0119kszych my\u015blicieli prawos\u0142awnych XX wieku, urodzi\u0142 si\u0119 18 marca 1874 roku w\u00a0Obuchowie w Rosji. Pocz\u0105tkowo dzia\u0142a\u0142 w ruchu socjalistycznym, za co zosta\u0142 przez w\u0142adze carskie zes\u0142any do Wo\u0142ogdy. Po rewolucji komunistycznej, z\u00a0uwagi na jego zwi\u0105zki z marksizmem, w 1920 roku mianowano go dziekanem na wydziale filozofii uniwersytetu moskiewskiego. Jednak ju\u017c w\u00a01921 roku zosta\u0142 aresztowany i oskar\u017cony o\u00a0szpiegostwo. Po przes\u0142uchaniu przez Dzier\u017cy\u0144skiego zosta\u0142 zwolniony. Wkr\u00f3tce potem zosta\u0142 znowu aresztowany, po czym polecono mu opu\u015bci\u0107 miasto.<\/p>\n<p>W 1922 roku zosta\u0142 pozbawiony obywatelstwa i deportowany przez CZEKA do Niemiec. Pocz\u0105tkowo mieszka\u0142 w Berlinie, potem w Pary\u017cu. Bra\u0142 udzia\u0142 we francuskim \u017cyciu intelektualnym, a w latach 1926-1939 redagowa\u0142 pismo \u201eDroga\u201d. Po spotkaniu z Siergiejem Bu\u0142gakowem i Lwem Szestowem (w\u0142a\u015bciwie Jehud\u0105 Lejb Szwarcmanem) ca\u0142kowicie zmieni\u0142 sw\u00f3j \u015bwiatopogl\u0105d, staj\u0105c si\u0119 od tej pory cz\u0142owiekiem g\u0142\u0119boko religijnym. Jest autorem ponad czterdziestu ksi\u0105\u017cek i kilkuset artyku\u0142\u00f3w napisanych bardzo dobrym pod wzgl\u0119dem literackim stylem. W jego my\u015bli wiara chrze\u015bcija\u0144ska \u0142\u0105czy si\u0119 z\u00a0wnikliw\u0105, g\u0142\u0119bok\u0105, jasno przedstawion\u0105, rozumiej\u0105c\u0105 i tolerancyjn\u0105 krytyk\u0105 wszystkich w\u0142a\u015bciwie ustroj\u00f3w spo\u0142ecznych. Od wielu innych my\u015blicieli rosyjskich odr\u00f3\u017cnia go odwa\u017cny krytycyzm wobec Rosji i Cerkwi prawos\u0142awnej oraz ciep\u0142y, uniwersalistyczno-chrze\u015bcija\u0144ski stosunek do przedstawicieli wszystkich narod\u00f3w i\u00a0warstw spo\u0142ecznych. Bierdiajew pisa\u0142 o komunizmie nie b\u0119d\u0105cym systemem socjalnym, lecz religi\u0105 \u2014 fanatycznie wrog\u0105 innym religiom, zw\u0142aszcza chrze\u015bcija\u0144stwu. St\u0105d wysuwa\u0142 logiczny wniosek o\u00a0nieuchronnej kolizji komunizmu z innymi religiami. Napisa\u0142 te\u017c, \u017ce poniewa\u017c komunizm jest bardzo nietolerancyjny i fanatyczny, dlatego nie mo\u017ce by\u0107 naukow\u0105 lub intelektualn\u0105 teori\u0105. Jako religijny filozof, Bierdiajew nie m\u00f3g\u0142 zaakceptowa\u0107 likwidacji wolno\u015bci osobistej oraz zasady dominacji spo\u0142ecze\u0144stwa nad jednostk\u0105, g\u0142oszonej przez bolszewik\u00f3w.<\/p>\n<p>Zmar\u0142 23 marca 1948 w Clamart we Francji.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p><strong>Fragmenty ksi\u0105\u017cki<\/strong><\/p>\n<p>Dzi\u015b stajemy si\u0119 \u015bwiadkami barbaryzacji \u015bwiata europejskiego. Po wyrafinowanej dekadencji, cechuj\u0105cej apogeum kultury europejskiej, nast\u0119puje z kolei inwazja barbarzy\u0144stwa. I mo\u017cna tu powiedzie\u0107, \u017ce fataln\u0105 rol\u0119 w tym procesie odegra\u0142a wojna \u015bwiatowa, kt\u00f3ra zawa\u017cy\u0142a na przeznaczeniu Europy. Cywilizowana i humanistyczna Europa ginie, niezdolna w chwili obecnej oprze\u0107 si\u0119 wewn\u0119trznemu i zewn\u0119trznemu barbarzy\u0144stwu. G\u0142uche wstrz\u0105sy podziemnego barbarzy\u0144stwa odczuwa\u0142o si\u0119 od do\u015b\u0107 dawna, ale upadaj\u0105ce europejskie spo\u0142ecze\u0144stwo bur\u017cuazyjne nie robi\u0142o nic, aby ocali\u0107 antyczne i odwieczne \u015bwi\u0119te realno\u015bci Europy. \u017by\u0142o ono beztrosko, licz\u0105c na niewyczerpany dobrobyt. Mrok ogarnia Europ\u0119. Spo\u0142ecze\u0144stwa europejskie wchodz\u0105 w okres starczej niemocy i zgrzybia\u0142o\u015bci. I mo\u017ce nadej\u015b\u0107 nowy okres chaosu, w\u0119dr\u00f3wek lud\u00f3w. Feudalizacja Europy stanie si\u0119 mo\u017cliw\u0105. W dziejach ludzko\u015bci nie istnieje post\u0119p id\u0105cy wzwy\u017c w linii prostej, post\u0119p, w kt\u00f3ry ludzie XIX wieku wierzyli tak mocno, \u017ce sta\u0142 si\u0119 ich religi\u0105. W dziejach spo\u0142ecze\u0144stw i cywilizacji daj\u0105 si\u0119 zauwa\u017cy\u0107 procesy organiczne, zamykaj\u0105ce w sobie okresy m\u0142odo\u015bci, dojrza\u0142o\u015bci i zgrzybia\u0142o\u015bci, rozkwitu i upadku. Dzi\u015b \u017cyjemy nie tyle na pocz\u0105tku nowego \u015bwiata, ile przy ko\u0144cu starego. Epoka nasza przypomina koniec \u015bwiata staro\u017cytnego, upadek imperium rzymskiego, wyczerpanie i zanik grecko-rzymskiej kultury, tego wiecznego \u017ar\u00f3d\u0142a wszelkiej kultury w og\u00f3le. Modernistyczne pr\u0105dy w sztuce przypominaj\u0105 okres zagubienia doskona\u0142o\u015bci form antycznych i barbaryzacj\u0119 staro\u017cytno\u015bci. Systemy socjalne i polityczne naszych czas\u00f3w przypominaj\u0105 te metody, kt\u00f3re panowa\u0142y za czas\u00f3w Dioklecjana i kt\u00f3re wi\u0119zi\u0142y cz\u0142owieka. Dociekania religijne, filozoficzno-mistyczne naszych czas\u00f3w przypominaj\u0105 koniec filozofii greckiej, wnikanie w misteria, pragnienie inkarnacji i nadej\u015bcia Boga-Cz\u0142owieka. Duchowo nasze czasy przypominaj\u0105 uniwersalizm i synkretyzm epoki hellenistycznej. Ogromna nostalgia opanowa\u0142a najlepsz\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 ludzko\u015bci. I to jest oznak\u0105 nadej\u015bcia nowej epoki religijnej.<\/p>\n<p>s. 49<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Odnosimy wra\u017cenie, \u017ce rozk\u0142ada si\u0119 i zamiera pi\u0119kno, \u017ce od tej chwili staje si\u0119 prawie niemo\u017cliwo\u015bci\u0105 swobodna gra ludzkich si\u0142 tw\u00f3rczych, \u017ce wolna indywidualno\u015b\u0107 ludzka dochodzi swego kresu. Panuje wszechw\u0142adnie ma\u0142oduszno\u015b\u0107 i brak wiary, kt\u00f3re powoduj\u0105 przygn\u0119bienie. Zdolno\u015bci odradzania si\u0119 natury ludzkiej s\u0105 niesko\u0144czone. Jednak odrodzenie duchowe cz\u0142owieka i jego dzie\u0142 nie mo\u017ce si\u0119 zacz\u0105\u0107 inaczej jak drog\u0105 pog\u0142\u0119bienia chrystianizmu, drog\u0105 ostatecznego objawienia Chrystusa w cz\u0142owieku, poprzez wierno\u015b\u0107 osobowo\u015bci ludzkiej objawieniu chrze\u015bcija\u0144skiemu. Chrystianizm nie wypowiedzia\u0142 jeszcze w antropologii ostatniego s\u0142owa. Objawienie w tym, co dotyczy cz\u0142owieka nie rozwin\u0119\u0142o si\u0119 jeszcze w ca\u0142ym swym bogactwie. Na tym polega istota problemu antropologicznego postawionego przez humanizm, kt\u00f3ry zrodzi\u0142 czasy nowo\u017cytne. Ale Europa wsp\u00f3\u0142czesna posz\u0142a do\u015b\u0107 daleko w kierunku zdrady chrze\u015bcija\u0144skiego objawienia osobowo\u015bci ludzkiej, wyda\u0142a ona t\u0119 osobowo\u015b\u0107 na \u0142up gry pierwotnych instynkt\u00f3w usi\u0142uj\u0105cych j\u0105 rozerwa\u0107. W ten spos\u00f3b pozwoli\u0142a Europa wsp\u00f3\u0142czesna przenikn\u0105\u0107 do \u0142ona swej cywilizacji pierwiastkowi chaosu, kt\u00f3ry mo\u017ce j\u0105 wtr\u0105ci\u0107 w okres barbarzy\u0144stwa. I \u017caden \u017cywio\u0142, \u017caden instynkt pierwotny nie jest w stanie zgasi\u0107 \u015bwiat\u0142a chrze\u015bcija\u0144skiego objawienia Boga, cz\u0142owieka i Boga-Cz\u0142owieka. Bramy piekielne nie zwyci\u0119\u017c\u0105 tego objawienia. Oto dlaczego \u017ar\u00f3d\u0142o \u015bwiat\u0142a pozostanie, jakimikolwiek by nie by\u0142y ciemno\u015bci, kt\u00f3re je otaczaj\u0105. I my powinni\u015bmy si\u0119 czu\u0107 nie tylko ostatnimi Rzymianami, wiernymi staro\u017cytno\u015bci, wiecznej prawdzie i pi\u0119knu, ale tak\u017ce tymi, kt\u00f3rzy czuwaj\u0105 zwr\u00f3ceni w kierunku niewidocznego jeszcze dnia, tw\u00f3rczej przysz\u0142o\u015bci, dnia, w kt\u00f3rym wzejdzie s\u0142o\u0144ce nowego, chrze\u015bcija\u0144skiego Renesansu. By\u0107 mo\u017ce Renesans ten narodzi si\u0119 w katakumbach i objawi si\u0119 tylko wybranym. By\u0107 mo\u017ce nast\u0105pi to dopiero przy ko\u0144cu \u015bwiata. Nie do nas nale\u017cy o tym wiedzie\u0107. Ale to wiemy na pewno, \u017ce wieczne \u015bwiat\u0142o i wieczne pi\u0119kno nie mog\u0105 by\u0107 zniszczone przez \u017cadne mroki i przez \u017caden chaos. Zwyci\u0119stwo ilo\u015bci nad jako\u015bci\u0105 tego \u015bwiata ograniczonego nad tamtym jest zawsze z\u0142udzeniem. I oto dlaczego bez obawy i zniech\u0119cenia powinni\u015bmy przej\u015b\u0107 od dnia historii nowo\u017cytnej do tej \u015bredniowiecznej nocy. I niech zniknie fa\u0142szywe i k\u0142amliwe \u015bwiat\u0142o.<\/p>\n<p>s. 52-53<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Racjonalizm, humanizm, prawny formalizm, liberalizm, demokracja, wszystko to formy my\u015bli i \u017cycia, kt\u00f3re opieraj\u0105 si\u0119 na hipotezie, \u017ce Prawda jest nieznana i \u017ce by\u0107 mo\u017ce wcale jej nie ma; one w og\u00f3le nie chc\u0105 pozna\u0107 Prawdy.<\/p>\n<p>s. 73<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Tak wi\u0119c dosz\u0142a nowo\u017cytna historia do wysuwania niebytu nad byt. Nie mo\u017cna \u017cy\u0107 tylko dla siebie i s\u0142u\u017cy\u0107 tylko sobie. Je\u015bli nie ma Boga prawdziwego, cz\u0142owiek tworzy sobie bog\u00f3w fa\u0142szywych.<\/p>\n<p>s. 73<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Padaj\u0105 podstawy \u015bwiatopogl\u0105du XIX wieku i dlatego wal\u0105 si\u0119 oparte na nim pa\u0144stwa i kultury. Niszczej\u0105 pa\u0144stwa monarchistyczne i demokracje, jednako zawieraj\u0105ce w swych podstawach humanizm. Prze\u017cywa kryzys i upadek nie taka czy inna forma pa\u0144stwa, ale samo pa\u0144stwo. Nie ma ju\u017c pa\u0144stw mocnych i d\u0142ugotrwa\u0142ych. \u017badne pa\u0144stwo nie wie dzi\u015b, co je czeka jutro. \u017baden \u201elegitymizm\u201d, czy to starych monarchii, czy te\u017c m\u0142odych demokracji z ich formaln\u0105 ide\u0105 wszechw\u0142adztwa narodu \u2014 nie ma wi\u0119cej w\u0142adzy nad duszami ludzi. Nikt ju\u017c nie wierzy w \u017cadne prawne czy polityczne formy i nikt ju\u017c nie da\u0142by z\u0142amanego szel\u0105ga za \u017cadn\u0105 Konstytucj\u0119. Wszystko rozstrzyga si\u0119 realn\u0105 si\u0142\u0105.<\/p>\n<p>s. 74<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Upadek musi poprzedzi\u0107 nowe \u015aredniowiecze. I trzeba obserwowa\u0107 te elementy, kt\u00f3re umieraj\u0105 i te, kt\u00f3re si\u0119 rodz\u0105. Ale ca\u0142y czas trzeba pami\u0119ta\u0107 o tym, \u017ce cz\u0142owiek wskutek posiadanej wolno\u015bci mo\u017ce p\u00f3j\u015b\u0107 dwiema drogami, \u017ce przysz\u0142o\u015b\u0107 jest dwumo\u017cliwo\u015bciowa. Chcia\u0142bym nakre\u015bli\u0107 szmat drogi, kt\u00f3r\u0105 ludzko\u015b\u0107 musi i\u015b\u0107, ca\u0142y czas maj\u0105c na widoku t\u0119 dwoisto\u015b\u0107.<\/p>\n<p>s. 75<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Kapitalizmu absolutnie niepodobna ujmowa\u0107 jako gospodarstwa sakralnego. Jest on oczywi\u015bcie rezultatem sekularyzacji \u017cycia ekonomicznego. W systemie tym zostaje naruszone istotnie hierarchiczne podporz\u0105dkowanie czynnika materialnego duchowemu. Ekonomizm naszej historycznej epoki jest w\u0142a\u015bnie naruszeniem prawdziwego hierarchizmu spo\u0142ecze\u0144stwa ludzkiego; utrat\u0105 duchowego centrum. Autonomia \u017cycia gospodarczego doprowadzi\u0142a do panowania gospodarstwa nad ca\u0142ym \u017cyciem spo\u0142ecze\u0144stw ludzkich. Mamonizm sta\u0142 si\u0119 okre\u015blaj\u0105c\u0105 si\u0142\u0105 naszego wieku, w kt\u00f3rym przede wszystkim kwitnie kult z\u0142otego cielca. I najokropniejsze jest to, \u017ce w tym niczym nie zamaskowanym mamonizmie wiek nasz widzi oznak\u0119 wy\u017cszo\u015bci, zbli\u017cenie do poznania prawdy, wyzwolenie od wszelkich z\u0142udze\u0144.<\/p>\n<p>Materializm ekonomiczny formu\u0142uje to najdok\u0142adniej, nazywaj\u0105c z\u0142udzeniem i k\u0142amstwem ca\u0142e duchowe \u017cycie cz\u0142owieka. Socjalizm jest tylko dalszym rozwini\u0119ciem systemu przemys\u0142owo-kapitalistycznego, ostatecznym triumfem zasad w nim zawartych i ich og\u00f3lnym rozpowszechnieniem. Socjali\u015bci bior\u0105 ze spo\u0142ecze\u0144stwa bur\u017cuazyjno-kapitalistycznego jego materializm, jego ateizm, jego powierzchowne \u201eo\u015bwiecenie\u201d, jego nienawi\u015b\u0107 wobec ducha i ca\u0142ego duchowego \u017cycia, jego g\u0142\u00f3d \u017cycia, \u017c\u0105dz\u0119 powodze\u0144 i zaspokojenia, jego walk\u0119 o egoistyczne interesy, jego nieumiej\u0119tno\u015b\u0107 wewn\u0119trznej koncentracji. Tak kapitalizmowi, jak i socjalizmowi towarzyszy upadek i zanik duchowej tw\u00f3rczo\u015bci, ubytek ducha w ludzkim spo\u0142ecze\u0144stwie. Obydwa te ustroje s\u0105 wynikiem zaniku ducha, rezultatem d\u0142ugotrwa\u0142ego procesu odpadania od duchowego centrum, od Boga. Ca\u0142a energia skierowa\u0142a si\u0119 na zewn\u0105trz; jest to w\u0142a\u015bnie przej\u015bcie od \u201ekultury\u201d do \u201ecywilizacji\u201d. Zamiera ca\u0142a u\u015bwi\u0119cona symbolika kultury.<\/p>\n<p>s. 76-77<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>I faktem bezspornym dla nas staje si\u0119 to, \u017ce w historii nowo\u017cytnej, dumnej ze swego post\u0119pu, \u015brodek ci\u0119\u017cko\u015bci \u017cycia przechodzi ze sfery duchowej do sfery materialnej, z \u017cycia wewn\u0119trznego do \u017cycia zewn\u0119trznego; spo\u0142ecze\u0144stwo staje si\u0119 coraz mniej religijne. I nie Ko\u015bci\u00f3\u0142, ale gie\u0142da sta\u0142a si\u0119 si\u0142\u0105 dominuj\u0105c\u0105 i kieruj\u0105c\u0105 \u017cyciem. Masy nie chc\u0105 ni walczy\u0107, ni umiera\u0107 za \u017cadne \u015bwi\u0119te symbole. Ludzie nie \u017cyj\u0105 ju\u017c sporami nad dogmatami wiary, nie wzruszaj\u0105 si\u0119 tak tajemnicami \u017cycia Boskiego, jak to mia\u0142o miejsce w czasach dawnych. Uwa\u017caj\u0105 si\u0119 oni za wyzwolonych od \u015bwi\u0119tego szale\u0144stwa. Taki jest styl naszej kapitalistyczno-socjalistycznej epoki.<\/p>\n<p>I oto wiele oznak wr\u00f3\u017cy koniec tej epoce.<\/p>\n<p>s. 77-78<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Trzeba b\u0119dzie na nowo zwr\u00f3ci\u0107 si\u0119 ku naturze, do gospodarstwa rolnego i do rzemios\u0142a. Miasto b\u0119dzie musia\u0142o zbli\u017cy\u0107 si\u0119 do wsi; trzeba b\u0119dzie zorganizowa\u0107 si\u0119 w zwi\u0105zki gospodarcze i korporacje. Trzeba b\u0119dzie zasad\u0119 konkurencji zast\u0105pi\u0107 zasad\u0105 kooperacji. Zasada w\u0142asno\u015bci prywatnej b\u0119dzie zachowana w wieczystych swych podstawach, jednak\u017ce b\u0119dzie ograniczona i uduchowiona. Nie b\u0119dzie ju\u017c wi\u0119cej tych monstrualnych maj\u0105tk\u00f3w prywatnych, tak charakterystycznych dla czas\u00f3w nowo\u017cytnych. Nie b\u0119dzie ju\u017c wi\u0119cej r\u00f3wno\u015bci, ale te\u017c nie b\u0119dzie ju\u017c wi\u0119cej g\u0142odnych i gin\u0105cych z n\u0119dzy. Trzeba b\u0119dzie przej\u015b\u0107 do kultury materialnej bardziej uproszczonej i elementarnej oraz do kultury duchowej bardziej z\u0142o\u017conej. Koniec kapitalizmu jest ko\u0144cem historii nowo\u017cytnej i pocz\u0105tkiem nowego \u015aredniowiecza. Gigantyczne przedsi\u0119wzi\u0119cie historii nowo\u017cytnej powinno by\u0107 zlikwidowane; ono nie uda\u0142o si\u0119. Ale zanim to nast\u0105pi, by\u0107 mo\u017ce techniczna cywilizacja zrobi jeszcze pr\u00f3b\u0119 rozwini\u0119cia si\u0119 do ostatnich granic, do czarnej magii; tego samego mo\u017cna si\u0119 spodziewa\u0107 i od komunizmu.<\/p>\n<p>s. 78-79<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>[&#8230;] trzeba ostatecznie ustali\u0107, \u017ce \u017cadnych powrot\u00f3w i restauracji dawnych epok \u2014 nigdy nie by\u0142o i by\u0107 nie mo\u017ce. Kiedy m\u00f3wimy o przej\u015bciu z historii nowo\u017cytnej do \u015aredniowiecza \u2014 jest to tylko obrazowy spos\u00f3b wyra\u017cania si\u0119. Przej\u015bcie jest mo\u017cliwe tylko do nowego \u015aredniowiecza, nigdy do starego. I w\u0142a\u015bnie to przej\u015bcie musi by\u0107 uznane za wielk\u0105 rewolucj\u0119 ducha i za tw\u00f3rczy ruch naprz\u00f3d, a nie za reakcj\u0119, jak to si\u0119 roi oczom przera\u017conych i zwyrodnia\u0142ych \u201epost\u0119powc\u00f3w\u201d. Wreszcie pora ju\u017c przesta\u0107 m\u00f3wi\u0107 o mrokach \u015aredniowiecza i przeciwstawia\u0107 im \u015bwiat\u0142o historii nowo\u017cytnej. Te trywialne s\u0105dy nie stoj\u0105 na poziomie wsp\u00f3\u0142czesnej wiedzy historycznej.<\/p>\n<p>s. 84<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>W istocie \u015bredniowieczna kultura by\u0142a ju\u017c odrodzeniem, walk\u0105 z tym barbarzy\u0144stwem i ciemnot\u0105, kt\u00f3re nast\u0105pi\u0142y po upadku antycznej kultury. Chrystianizm by\u0142 \u015bwiat\u0142em w ciemno\u015bciach, przemian\u0105 chaosu w kosmos. \u015aredniowiecze by\u0142o bardzo z\u0142o\u017cone i bardzo bogate. Przez d\u0142ugi czas przyj\u0119tym by\u0142o my\u015ble\u0107, \u017ce \u015aredniowiecze stanowi niezapisan\u0105 kart\u0119 w umys\u0142owym rozwoju ludzko\u015bci, w historii my\u015bli filozoficznej. A tymczasem w czasach \u015aredniowiecza by\u0142a tak wielka liczba my\u015blicieli godnych podziwu, taka rozmaito\u015b\u0107 w \u015bwiecie my\u015bli, jakiej nie mo\u017cna by znale\u017a\u0107 w \u017cadnej innej epoce. Dla \u015aredniowiecza by\u0142o rzecz\u0105 codzienn\u0105, by\u0142o \u017cyciowym to, co wydaje si\u0119 naszym czasom niepotrzebnym luksusem. Nawr\u00f3t do \u015aredniowiecza jest wi\u0119c nawrotem do bardziej wznios\u0142ego religijnego typu. Daleko nam jeszcze do szczyt\u00f3w \u015bredniowiecznej kultury duchowej. \u017byjemy w epoce upadku. Zbli\u017camy si\u0119 raczej do pocz\u0105tk\u00f3w \u015aredniowiecza, kiedy przewa\u017ca\u0142y negatywne procesy rozk\u0142adu nad pozytywnymi syntezy i tw\u00f3rczo\u015bci. \u015aredniowiecze nie jest epok\u0105 mroku, ale epok\u0105 nocn\u0105. Dusza \u015aredniowiecza jest dusz\u0105 nocy, kiedy ods\u0142aniaj\u0105 si\u0119 \u017cywio\u0142y i energie, kt\u00f3re zamkn\u0119\u0142y si\u0119 dla \u015bwiadomo\u015bci pracowitego dnia nowej historii.<\/p>\n<p>s. 85<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>B\u00f3g znowu powinien sta\u0107 si\u0119 o\u015brodkiem ca\u0142ego naszego \u017cycia, naszej my\u015bli, naszego uczucia, znowu powinien sta\u0107 si\u0119 naszym jedynym marzeniem, naszym jedynym oczekiwaniem, nasz\u0105 jedyn\u0105 nadziej\u0105. Moje pragnienie nieograniczonej wolno\u015bci musi by\u0107 zrozumiane jako konflikt ze \u015bwiatem, a nie z Bogiem.<\/p>\n<p>s. 87<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>O\u015brodkiem duchowym w najbli\u017cszej przysz\u0142o\u015bci mo\u017ce by\u0107, tak jak w \u015aredniowieczu, tylko Ko\u015bci\u00f3\u0142. Ot\u00f3\u017c \u017cycie Ko\u015bcio\u0142a p\u0142ynie dzi\u015b i rozwija si\u0119 jakimi\u015b nieoficjalnymi, na zewn\u0105trz niedostrzegalnymi drogami. Granice Ko\u015bcio\u0142a nie ukazuj\u0105 si\u0119 wyra\u017anie, nie mo\u017cna ich wskaza\u0107 jako co\u015b materialnie uchwytnego. \u017bycie Ko\u015bcio\u0142a jest tajemnic\u0105 i drogi jego nie mog\u0105 by\u0107 poj\u0119te rozumem. Duch wionie k\u0119dy chce. I w \u017cyciu Ko\u015bcio\u0142a odbywaj\u0105 si\u0119 tw\u00f3rcze procesy, kt\u00f3re, bior\u0105c zewn\u0119trznie, oficjalnie, czysto racjonalistycznie \u2014 wydaj\u0105 si\u0119 obce Ko\u015bcio\u0142owi. Kryzys kultury polega w\u0142a\u015bciwie na tym, \u017ce nie mo\u017ce ona by\u0107 oboj\u0119tn\u0105 pod wzgl\u0119dem religijnym i nosi\u0107 charakteru humanistycznego i \u017ce musi ona nieuniknienie sta\u0107 si\u0119 albo bezbo\u017cn\u0105, antychrze\u015bcija\u0144sk\u0105 cywilizacj\u0105, albo u\u015bwi\u0119con\u0105, ko\u015bcieln\u0105 kultur\u0105, chrze\u015bcija\u0144skim przeobra\u017ceniem \u017cycia.<\/p>\n<p>s. 88-89<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Ko\u015bci\u00f3\u0142 powinien zerwa\u0107 z tym okresem swego istnienia, kt\u00f3ry by\u0142 niejako koncentracj\u0105 \u017cycia ko\u015bcielnego w \u015bwi\u0105tyni, a przej\u015b\u0107 do okresu kosmicznego, do przeobra\u017cenia pe\u0142ni \u017cycia. Religia czas\u00f3w nowo\u017cytnych sta\u0142a si\u0119 tak\u017ce odr\u0119bn\u0105 cz\u0119\u015bci\u0105 kultury. Wyznaczono religii osobne i ca\u0142kiem nieznaczne miejsce w \u017cyciu ludzko\u015bci. A tymczasem ona powinna na nowo sta\u0107 si\u0119 wszystkim, sta\u0107 si\u0119 si\u0142\u0105 przekszta\u0142caj\u0105c\u0105 i prze\u015bwietlaj\u0105c\u0105 wewn\u0119trznie ca\u0142e \u017cycie. I jako taka swobodna si\u0142a duchowa powinna istotnie przeobrazi\u0107 \u017cycie. Dla chrystianizmu nast\u0119puje epoka, w kt\u00f3rej wielk\u0105 rol\u0119 odegra religijnie nastawiona inteligencja, tak jak to mia\u0142o miejsce za czas\u00f3w wielkich doktor\u00f3w Ko\u015bcio\u0142a, poczynaj\u0105c od \u015aw. Klemensa z Aleksandrii. \u201eLud\u201d wyrzeka si\u0119 wiary, uleg\u0142szy pokusie nauk ateistycznych i socjalizmowi. Inteligencja za\u015b powraca do wiary. To zmienia styl chrystianizmu.<\/p>\n<p>s. 89<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>W\u0142adza jest obowi\u0105zkiem, a nie prawem, i jest ona tylko wtedy s\u0142uszna, gdy dzia\u0142a nie we w\u0142asnym i swoich imieniu, ale w imi\u0119 Boga, w imi\u0119 Prawdy.<\/p>\n<p>s. 91<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Naturalny hierarchizm \u017cycia musi uzyska\u0107 nale\u017cne mu prawa i jednostki maj\u0105ce wi\u0119kszy ci\u0119\u017car gatunkowy w znaczeniu ontologicznym i obdarzone wi\u0119ksz\u0105 moc\u0105, i bardziej godne musz\u0105 zaj\u0105\u0107 odpowiednie miejsce \u2014 w \u017cyciu. \u017bycie nie mo\u017ce kwitn\u0105\u0107 bez arystokracji duchowej. I musi powsta\u0107 ruch przeciwdzia\u0142aj\u0105cy zjawisku tej spo\u0142ecznej entropii, kt\u00f3ra opanowa\u0142a wsp\u00f3\u0142czesne, demokratyczne spo\u0142ecze\u0144stwa. Zasada action directe, spontanicznego dzia\u0142ania jednostek i grup rozbije dawn\u0105 polityk\u0119. Bezpo\u015brednie i pierwiastkowe \u017cycie otrzyma przewag\u0119 nad wt\u00f3rnym i po\u015brednim \u017cyciem polityki. Partie polityczne i ich przyw\u00f3dcy strac\u0105 prawdopodobnie wszelkie znaczenie; i nie drog\u0105 organizacji partyjnej b\u0119d\u0105 wysuwa\u0142y si\u0119 na czo\u0142o spo\u0142ecze\u0144stw wybitne jednostki. Znikn\u0105 ostatecznie z powierzchni ziemi parlamenty wraz ze swym fikcyjnym i wampirycznym \u017cyciem naro\u015bli na ciele narodu, niezdolnych do pe\u0142nienia \u017cadnej funkcji organicznej.<\/p>\n<p>s. 91-92<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Parlamenty polityczne, zwyrodnia\u0142e w ja\u0142owym gadulstwie, zostan\u0105 zast\u0105pione przez rzeczowe parlamenty zawodowe, oparte na zasadzie reprezentacji realnych korporacji, kt\u00f3re nie b\u0119d\u0105 walczy\u0142y o w\u0142adz\u0119 polityczn\u0105, a raczej decydowa\u0142y o zagadnieniach \u017cyciowych, jak np. problemach zwi\u0105zanych z gospodarstwem rolnym, z wychowaniem narodowym itp. Kwestie te b\u0119d\u0105 rozstrzygane \u017cyciowo, a nie dla polityki.<\/p>\n<p>s. 92<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Nowe \u015aredniowiecze nieuniknienie b\u0119dzie w najwy\u017cszym stopniu narodowe, lecz zupe\u0142nie nie demokratyczne. Od dzi\u015b pocz\u0105wszy masy pracuj\u0105ce i warstwy ludowe b\u0119d\u0105 gra\u0142y wielk\u0105 rol\u0119 w losach pa\u0144stw. I wszelka polityka b\u0119dzie musia\u0142a si\u0119 z tym liczy\u0107 i szuka\u0107 dr\u00f3g w celu ograniczenia w\u0142adzy mas nad kultur\u0105 jako\u015bci.<\/p>\n<p>s. 92<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>W\u0142adza nigdy nie nale\u017ca\u0142a i nie b\u0119dzie nale\u017ca\u0142a do wi\u0119kszo\u015bci. To przeczy samej naturze w\u0142adzy. W\u0142adza w istocie odznacza si\u0119 natur\u0105 hierachiczn\u0105 i posiada hierarchiczn\u0105 struktur\u0119. Tak\u0105 b\u0119dzie i w przysz\u0142o\u015bci. Nar\u00f3d nie mo\u017ce rz\u0105dzi\u0107 sam sob\u0105, trzeba mu kierownik\u00f3w. W republikach demokratycznych rz\u0105dzi bynajmniej nie nar\u00f3d, ale nieznaczna mniejszo\u015b\u0107 przyw\u00f3dc\u00f3w partii politycznych, bankier\u00f3w, dziennikarzy itd. To, co nazywamy zwierzchnictwem narodu, jest tylko chwil\u0105 w \u017cyciu narodu, tylko wylewem narodowego \u017cywio\u0142u. Ukszta\u0142towanie si\u0119 spo\u0142ecze\u0144stwa i pa\u0144stwa, powstanie spo\u0142ecznego kosmosu jest zawsze procesem powstania nier\u00f3wno\u015bci i hierarchii, eliminacj\u0105 warstwy kierowniczej. I zupe\u0142nie jest mo\u017cliwe, \u017ce zjednoczenie spo\u0142ecze\u0144stw i pa\u0144stw w nowym \u015aredniowieczu \u2014 przyjmie formy monarchii. Masy same mog\u0105 zapragn\u0105\u0107 monarchy, uzna\u0107 wodza i bohatera. Ale je\u015bli monarchie s\u0105 jeszcze mo\u017cliwe, b\u0119d\u0105 one naturalnie nowego typu, zupe\u0142nie obce typowi starej historii nowo\u017cytnej, a bardzo zbli\u017cone do typu \u015aredniowiecznego. Przewa\u017c\u0105 w nich cechy cezaryzmu.<\/p>\n<p>s. 93-94<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Monarchie nowego \u015aredniowiecza nie b\u0119d\u0105 monarchiami formalnie legitymistycznymi. Zasada realizmu socjalnego b\u0119dzie w nich mia\u0142a przewag\u0119 nad zasad\u0105 prawnego formalizmu. Wspiera\u0107 te monarchie b\u0119d\u0105 nie kasty, a spo\u0142eczne i kulturalne stany ukszta\u0142towane hierarchicznie. W\u0142adza b\u0119dzie silna, cz\u0119sto dyktatorska. \u017bywio\u0142owa gra si\u0142 narodowych obdarzy jednostki wybrane \u015bwi\u0119tymi atrybutami w\u0142adzy. Nie b\u0119dzie mo\u017cna zmusza\u0107 narodu do przyj\u0119cia monarchii. Nar\u00f3d sam drog\u0105 realnie \u017cyciowych proces\u00f3w b\u0119dzie rozstrzyga\u0142 o formach rz\u0105du w zale\u017cno\u015bci od swoich wierze\u0144. Lecz taki rodzaj \u201ezwierzchnictwa narodu\u201d, kt\u00f3re w pewnym sensie istnia\u0142o zawsze, nie oznacza wcale demokracji. W ka\u017cdym razie kwesti\u0119 form w\u0142adzy nale\u017cy uwa\u017ca\u0107 za kwesti\u0119 problematyczn\u0105 i drugorz\u0119dn\u0105.<\/p>\n<p>s. 94<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Sko\u0144czy si\u0119 nadmierne pr\u00f3\u017cniactwo i nier\u00f3bstwo uprzywilejowanych klas historii nowo\u017cytnej. Arystokracja zachowa si\u0119 zawsze, lecz nabierze ona bardziej duchowego charakteru, staj\u0105c si\u0119 kategori\u0105 raczej psychologiczn\u0105 ni\u017c socjologiczn\u0105. \u017bycie stanie si\u0119 bardziej surowe i ubogie, zniknie blask nowo\u017cytnej historii.<\/p>\n<p>s. 94<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Zbli\u017canie si\u0119 nowego \u015aredniowiecza sygnalizuje tak\u017ce rozkwit doktryn teozoficznych, zami\u0142owanie do nauk okultystycznych, ponowne odrodzenie si\u0119 magii. Sama nauka wraca do swych magicznych \u017ar\u00f3de\u0142 i wkr\u00f3tce wyja\u015bni si\u0119 ostatecznie magiczny charakter samej techniki. Znowu zaczynaj\u0105 si\u0119 styka\u0107 religia i nauka i rodzi si\u0119 potrzeba poznania Boga i prawd religijnych drog\u0105 rozumow\u0105, kontemplacyjn\u0105. Wchodzimy w atmosfer\u0119 cudowno\u015bci, tak obc\u0105 historii nowo\u017cytnej i oto znowu staje si\u0119 mo\u017cliw\u0105 bia\u0142a i czarna magia. I znowu stan\u0105 si\u0119 mo\u017cliwe nami\u0119tne spory na temat tajemnic Boskiego \u017cycia. Przechodzimy od okresu psychicznego do okresu duchowego. Przysz\u0142o\u015b\u0107 jest rozdwojona i nie wierzymy wi\u0119cej w konieczno\u015b\u0107 i przymusowo\u015b\u0107 radosnej, \u015bwiat\u0142ej i po\u017c\u0105danej przysz\u0142o\u015bci. Z\u0142udzenia ziemskiego szcz\u0119\u015bcia nie maj\u0105 ju\u017c nad nami \u017cadnej mocy. Wyczucie z\u0142a musi sta\u0107 si\u0119 silniejsze i bardziej ostre w nowym \u015aredniowieczu. Si\u0142a z\u0142a wzro\u015bnie i przyjmie nowe formy, staj\u0105c si\u0119 przyczyn\u0105 nowych cierpie\u0144. Lecz cz\u0142owiekowi dana jest wolno\u015b\u0107 ducha i wolno\u015b\u0107 w odbiorze swej drogi. Chrze\u015bcijanie musz\u0105 skierowa\u0107 swoj\u0105 wol\u0119 ku stworzeniu chrze\u015bcija\u0144skiej spo\u0142eczno\u015bci i chrze\u015bcija\u0144skiej kultury, ponad wszystko szuka\u0107 Kr\u00f3lestwa Bo\u017cego i jego prawdy.<\/p>\n<p>s. 96-97<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Jeste\u015bcie jeszcze lud\u017ami historii nowo\u017cytnej, dlatego nie chcecie dokona\u0107 wyboru. A tymczasem przeczuwaj\u0105c noc, trzeba uzbroi\u0107 si\u0119 duchowo do walki ze z\u0142em, trzeba wyostrzy\u0107 zdolno\u015b\u0107 jego rozpoznania, tworzy\u0107 nowe rycerstwo.<\/p>\n<p>s. 97<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Z punktu widzenia wewn\u0119trznego \u017cycia duchowego mylnym jest wyobra\u017canie sobie, \u017ce \u017ar\u00f3d\u0142o z\u0142a le\u017cy poza mn\u0105, a ja sam jestem tylko \u201enaczyniem\u201d dobra. Na takim gruncie rodzi si\u0119 pe\u0142en z\u0142o\u015bci i nienawi\u015bci fanatyzm. Obwinia\u0107 o wszystko z\u0142o \u017cyd\u00f3w, mason\u00f3w, inteligencj\u0119 jest tak\u0105 sam\u0105 przewrotno\u015bci\u0105, jak oskar\u017ca\u0107 o wszystkie zbrodnie bur\u017cuazj\u0119, szlacht\u0119 i dawn\u0105 w\u0142adz\u0119. Nie, \u017ar\u00f3d\u0142o z\u0142a znajduje si\u0119 tak\u017ce i we mnie samym i ja powinienem wzi\u0105\u0107 na siebie cz\u0119\u015b\u0107 winy i odpowiedzialno\u015bci. I to by\u0142oby s\u0142uszne zar\u00f3wno w stosunku do dawnego samodzier\u017cawia, jak i w odniesieniu do bolszewik\u00f3w.<\/p>\n<p>s. 104<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>[&#8230;] prawdziw\u0105 kontrrewolucj\u0119, k\u0142ad\u0105c\u0105 kres istnieniu rewolucji \u2014 mog\u0105 przeprowadzi\u0107 tylko si\u0142y porewolucyjne, a nigdy przedrewolucyjne \u2014 tylko si\u0142y, kt\u00f3re rozwin\u0119\u0142y si\u0119 w \u0142onie samej rewolucji. Kontrrewolucja, otwieraj\u0105ca now\u0105 porewolucyjn\u0105 epok\u0119 \u2014 nie b\u0119dzie dzie\u0142em klas ani partii, kt\u00f3rym sama rewolucja zada\u0142a ci\u0119\u017ckie ciosy i kt\u00f3re wypar\u0142a z pierwszych miejsc \u017cycia.<\/p>\n<p>s. 105<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Do\u015bwiadczenie historii i nasze w\u0142asne do\u015bwiadczenie duchowe uczy nas tego, \u017ce rewolucje mo\u017cna pokona\u0107 tylko si\u0142ami porewolucyjnymi, tylko zasadami r\u00f3\u017cnymi od tych, kt\u00f3re panowa\u0142y do rewolucji i od tych, kt\u00f3re panuj\u0105 w czasie rewolucji. Wszystko, co by\u0142o przed rewolucj\u0105, w rzeczywisto\u015bci jest tylko wewn\u0119trzn\u0105 sk\u0142adow\u0105 cz\u0119\u015bci\u0105 samej rewolucji i rewolucyjnego rozk\u0142adu. Przedrewolucyjne i rewolucyjne jest jednym i tym samym, ale w r\u00f3\u017cnych momentach. Rewolucja jest procesem rozk\u0142adu dawnego re\u017cimu. I nie ma ratunku ani w tym, co zacz\u0119\u0142o gni\u0107, ani w tym, co gnicia dokona\u0142o. Ratunkiem mo\u017ce by\u0107 tylko narodzenie si\u0119 nowego \u017cycia.<\/p>\n<p>s. 105<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Niedorzeczno\u015bci\u0105 jest chcie\u0107 przywr\u00f3ci\u0107 to, co doprowadzi\u0142o do rewolucji. Jest to r\u00f3wnoznaczne z zamkni\u0119ciem si\u0119 w magicznym kole. Wyj\u015bcie z ruchu na lewo i na prawo mo\u017ce by\u0107 znalezione tylko drog\u0105 ruchu w g\u0142\u0105b i wzwy\u017c. Ideowa kontrrewolucja musi by\u0107 skierowana ku wytworzeniu nowego \u017cycia, w kt\u00f3rym przesz\u0142o\u015b\u0107 i przysz\u0142o\u015b\u0107 zjednocz\u0105 si\u0119 w wieczno\u015bci; kontrrewolucja ta musi przeciwstawi\u0107 si\u0119 wszelkiej reakcji.<\/p>\n<p>s. 107-108<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Bolszewicy nie przyczynili si\u0119 do powstania tego schamienia \u017cycia i rz\u0105d\u00f3w, ile odzwierciedlili schamienie zachodz\u0105ce w \u0142onie samego \u017cycia narodu. W\u0142adza, kt\u00f3ra chcia\u0142aby mie\u0107 wi\u0119cej kulturalne zabarwienie \u2014 nie mog\u0142aby istnie\u0107, nie odpowiada\u0142aby ona wcale duchowemu stanowi narodu. Warstwa kulturalna bardziej wyrafinowana wierniejsza tradycjom, nie mog\u0142aby nadal panowa\u0107 w Rosji. B\u00f3g przekaza\u0142, \u017ce o\u015bmiel\u0119 si\u0119 tak powiedziie\u0107, w\u0142adz\u0119 bolszewikom, aby by\u0142a kar\u0105 za grzechy narodu. I dlatego w tej w\u0142adzy tkwi jaka\u015b tajemnicza, przez samych bolszewik\u00f3w nierozumiana si\u0142a.<\/p>\n<p>s. 111-112<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Rosyjska kultura by\u0142a przede wszystkim szlacheck\u0105. Ona sko\u0144czy\u0142a si\u0119. Szlacht\u0119 zniesiono. I mo\u017cna powiedzie\u0107, \u017ce w du\u017cym stopniu ona sama przyczyni\u0142a si\u0119 do swego upadku; zwyrodnia\u0142a i zatraci\u0142a \u015bwiadomo\u015b\u0107 swego powo\u0142ania.<\/p>\n<p>s. 112<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Nie uznaj\u0119 zasady suwerenno\u015bci narodu. Lecz szale\u0144stwem by\u0142oby ignorowa\u0107 duchowy stan narodu. W\u0142adza z natury swej nie jest demokratyczn\u0105, lecz musi by\u0107 narodow\u0105. Ostatecznie wszystko zamyka si\u0119 w wierzeniach religijnych narodu: one okre\u015bla\u0142y istnienie absolutnej monarchii. I je\u015bli wierzenia narodu s\u0105 fa\u0142szywe i z\u0142e, to powinienem wszystkie swe si\u0142y po\u015bwi\u0119ci\u0107 przede wszystkim dla tego, by nar\u00f3d m\u00f3j skierowa\u0107 ku wierzeniom prawdziwym i dobrym. Prymat nad polityk\u0105 nale\u017cy zawsze do ducha. Ta prawda powinna by\u0107 dzi\u015b uznana wi\u0119cej ni\u017c kiedy indziej.<\/p>\n<p>s. 113<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Prze\u017cywamy stan analogiczny z upadkiem imperium rzymskiego i staro\u017cytnej cywilizacji III wieku, kiedy to tylko chrze\u015bcija\u0144stwo ocali\u0142o duchowo \u015bwiat od ostatecznej zguby i rozk\u0142adu. W epoce tej barbarzy\u0144skie pierwiastki przenikn\u0119\u0142y ju\u017c do zgrzybia\u0142ej i wal\u0105cej si\u0119 kultury. Dzi\u015b tak samo chyl\u0105 si\u0119 do upadku arystokratyczne podstawy kultury. I niezb\u0119dne jest nowe przekszta\u0142cenie barbarzy\u0144skiego \u017cywio\u0142u, niezb\u0119dne s\u0105 narodziny nowego \u015bwiat\u0142a w mroku. Bolszewizmu nie mo\u017cna zlikwidowa\u0107 za pomoc\u0105 dobrze zorganizowanych kawaleryjskich dywizji. Dywizje te same przez si\u0119 mog\u0105 tylko zwi\u0119kszy\u0107 chaos i rozk\u0142ad. One podtrzymuj\u0105 tylko ten anormalny i niebezpieczny stan rzeczy, w kt\u00f3rym w\u0142adza opiera si\u0119 tylko na zewn\u0119trznej sile wojskowej, na \u017co\u0142dactwie. W ten spos\u00f3b zgin\u0119\u0142o imperium rzymskie.<\/p>\n<p>Bolszewizm powinien by\u0107 pokonany przede wszystkim od wewn\u0105trz, duchowo, a dopiero potem politycznie. Trzeba znale\u017a\u0107 now\u0105 duchow\u0105 zasad\u0119 organizacji w\u0142adzy i kultury.<\/p>\n<p>s. 114<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Nasza epoka wymaga przede wszystkim czyn\u00f3w podobnych czynom \u015aw. Augustyna. Potrzebna nam jest wiara i idea. Ratunku dla gin\u0105cych spo\u0142ecze\u0144stw nale\u017cy si\u0119 dzi\u015b spodziewa\u0107 ze strony zwi\u0105zk\u00f3w i korporacji, o\u017cywionych wiar\u0105. Z nich utworzy si\u0119 nowa tkanka spo\u0142eczna. Wzmocni\u0105 one wi\u0119zy spo\u0142eczne w epoce upadku starych pa\u0144stw. A stare pa\u0144stwa upadaj\u0105 naprawd\u0119. Historia nowo\u017cytna zbli\u017ca si\u0119 ku ko\u0144cowi. I my zbli\u017camy si\u0119 do epoki analogicznej do wczesnego \u015aredniowiecza. Reakcjonistami, lud\u017ami zacofanymi b\u0119d\u0105 ci wszyscy, kt\u00f3rzy chc\u0105 oprze\u0107 si\u0119 na zasadach historii nowo\u017cytnej, wr\u00f3ci\u0107 do idei XIX wieku, chocia\u017cby te idee nosi\u0142y nazw\u0119 demokracji, humanistycznego socjalizmu itp&#8230; Tak wi\u0119c rewolucja, kt\u00f3ra ma miejsce w Europie mo\u017ce sprawia\u0107 wra\u017cenie reakcji, jak np. faszyzm w\u0142oski. Niemniej jednak jest ona skierowana przeciwko podstawom historii nowo\u017cytnej, przeciwko beztre\u015bciwemu liberalizmowi, przeciwko indywidualizmowi, przeciwko prawnemu formalizmowi.<\/p>\n<p>s. 115-116<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Nie mo\u017cna nazwa\u0107 \u201eide\u0105\u201d powrotu ku tym formom politycznym, kt\u00f3re panowa\u0142y w niedawnej przesz\u0142o\u015bci, w \u017cyciu i w \u015bwiadomo\u015bci. Wszystkie dawne polityczne formy, czy to monarchia, czy demokracja, prze\u017cy\u0142y si\u0119 i same przez si\u0119 nie maj\u0105 ju\u017c warto\u015bci.<\/p>\n<p>s. 119<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Demokracja pozostaje oboj\u0119tna wobec dobra i z\u0142a. Jest tolerancyjna, gdy\u017c jest oboj\u0119tna i zatraci\u0142a wiar\u0119 w Prawd\u0119 i nie zdolna jest ju\u017c prawd\u0119 tak\u0105 znale\u017a\u0107.<\/p>\n<p>s. 139<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Demokracja nie zna prawdy i oto dlaczego odkrycie prawdy pozostawia ona do rozstrzygni\u0119cia wi\u0119kszo\u015bci g\u0142os\u00f3w. I takie przyznanie w\u0142adzy ilo\u015bci, ho\u0142dowanie powszechnemu g\u0142osowaniu \u2014 mo\u017cliwe jest tylko przy braku wiary i nieznajomo\u015bci prawdy. Wierz\u0105cy w prawd\u0119 i znaj\u0105cy prawd\u0119, nie odda jej na pastw\u0119 ilo\u015bciowej wi\u0119kszo\u015bci.<\/p>\n<p>s. 139<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>\u015awiecka demokracja oznacza rozdzia\u0142 z ontologicznymi podstawami spo\u0142ecze\u0144stwa, od\u0142\u0105czenie spo\u0142ecze\u0144stwa od Prawdy. Demokracja chce zorganizowa\u0107 spo\u0142ecze\u0144stwo z punktu widzenia politycznego w ten spos\u00f3b, jak gdyby Prawda nie istnia\u0142a; i takie jest podstawowe za\u0142o\u017cenie czystej demokracji, i w tym tkwi jej ideowy fa\u0142sz.<\/p>\n<p>s. 139-140<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Wola cz\u0142owieka i wola narodu le\u017cy w \u017ale i kiedy ta samoutwierdzaj\u0105ca wola nie jest podporz\u0105dkowana niczemu wy\u017cszemu i nie jest o\u015bwiecona \u2014 w\u00f3wczas zaczyna ro\u015bci\u0107 pretensj\u0119 do ca\u0142kowitego okre\u015blania los\u00f3w spo\u0142ecze\u0144stw ludzkich i w\u00f3wczas \u0142atwo wchodzi na drog\u0119 prze\u015bladowania i negacji wszelkiej Prawdy oraz zniszczenia wszelkiej swobody ducha.<\/p>\n<p>s. 140<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Autokratyczna wi\u0119kszo\u015b\u0107 mo\u017ce gwa\u0142ci\u0107 ludzkie sumienie, mo\u017ce pozbawia\u0107 cz\u0142owieka wszelkiej wolno\u015bci.<\/p>\n<p>s. 141<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Demokracja jest zami\u0142owana w wolno\u015bci, lecz to zami\u0142owanie wcale nie wyp\u0142ywa z szacunku dla ducha cz\u0142owieka i ludzkiej indywidualno\u015bci, jest to umi\u0142owanie swobody ludzi oboj\u0119tnych dla prawdy.<\/p>\n<p>Demokracja bywa fantastyczn\u0105 tylko w \u017cywiole rewolucji. W normalnym swym stanie spokoju jest ona obca wszelkiemu fanatyzmowi i znajduje tysi\u0105ce pokojowych i niedostrzegalnych sposob\u00f3w niweczenia indywidualno\u015bci cz\u0142owieka i gaszenia wolno\u015bci ducha. By\u0107 mo\u017ce, \u017ce prawdziwej wolno\u015bci ducha by\u0142o wi\u0119cej w czasach, gdy p\u0142on\u0119\u0142y stosy Inkwizycji, ni\u017c w dzisiejszych demokratycznych, bur\u017cuazyjnych republikach, neguj\u0105cych ducha i religijne sumienie. Formalne, sceptyczne umi\u0142owanie wolno\u015bci wiele przyczyni\u0142o si\u0119 do zniszczenia oryginalnej indywidualno\u015bci cz\u0142owieka. Demokracje niekoniecznie oznaczaj\u0105 wolno\u015b\u0107 ducha, wolno\u015b\u0107 wyboru; takiej wolno\u015bci mo\u017ce by\u0107 wi\u0119cej w spo\u0142ecze\u0144stwach niedemokratycznych.<\/p>\n<p>s. 141<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Kryzys demokracji rozpocz\u0105\u0142 si\u0119 ju\u017c od do\u015b\u0107 dawna. Pierwsze rozczarowanie przynios\u0142a z sob\u0105 Rewolucja francuska, kt\u00f3ra nie dotrzyma\u0142a swych obietnic. Demokracje nowo\u017cytne stoj\u0105 na rozdro\u017cu w dr\u0119cz\u0105cej niemocy i niezadowoleniu. Rozrywa je wewn\u0119trzna niezgoda. W demokratycznych spo\u0142ecze\u0144stwach nie ma nic organicznego, trwa\u0142ego, nic co by by\u0142o pierwiastkiem wieczno\u015bci. Zami\u0142owane s\u0105 one w wolno\u015bci, ale tylko w znaczeniu oboj\u0119tno\u015bci wobec dobra i z\u0142a, wobec prawdy i k\u0142amstwa.<\/p>\n<p>s. 143-144<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Socjalistyczne pa\u0144stwo upodabnia si\u0119 do teokracji, ma teokratyczne aspiracje, poniewa\u017c jest ono satanokracj\u0105. W ustroju socjalistycznym spo\u0142ecze\u0144stwo, spo\u0142eczny kolektyw staje si\u0119 nieograniczonym despot\u0105, znacznie straszniejszym ani\u017celi despoci staro\u017cytnej Asyrii lub Persji.<\/p>\n<p>s. 151-152<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Odst\u0119pstwo od wiary chrze\u015bcija\u0144skiej, zdrada duchowych zasad i duchowych cel\u00f3w \u017cycia musz\u0105 po stadium kapitalistycznym doprowadzi\u0107 do stadium socjalistycznego. Albo trzeba naprawd\u0119 zacz\u0105\u0107 realizowa\u0107 chrze\u015bcija\u0144stwo i zwr\u00f3ci\u0107 si\u0119 ku duchowemu \u017cyciu, odtworzy\u0107 hierarchiczn\u0105 i normaln\u0105 struktur\u0119 \u017cycia, podporz\u0105dkowa\u0107 ekonomik\u0119 duchowi, zamkn\u0105\u0107 polityk\u0119 w odpowiednich dla niej ramach.<\/p>\n<p>s. 154<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Tre\u015b\u0107 i cel \u017cycia mog\u0105 by\u0107 tylko duchowe, one nie mog\u0119 by\u0107 socjalne i nie mo\u017cna ich ujmowa\u0107 w polityczne i ekonomiczne formy. \u017badna ideologia socjalna i polityczna nie otrzyma prawdziwej tre\u015bci, o ile ona nie szuka jej w \u017cyciu duchowym, w podporz\u0105dkowaniu wszystkich form socjalnych i politycznych celowi duchowemu.<\/p>\n<p>s. 154-155<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Tre\u015b\u0107 \u017cycia mo\u017ce by\u0107 tylko tre\u015bci\u0105 religijn\u0105. Tre\u015bci\u0105 \u017cycia jest wnikanie w \u017cycie Boga, tj. w prawdziwy Byt. Wola narodu, wola proletariatu jest wol\u0105 grzeszn\u0105 i dlatego wi\u0105\u017ce si\u0119 ona z niebytem i mo\u017ce stworzy\u0107 tylko Kr\u00f3lestwo niebytu. I wola ta musi ukorzy\u0107 si\u0119 przed wol\u0105 wy\u017csz\u0105, przed wol\u0105 \u015bwi\u0119t\u0105, przed wol\u0105 Boga.<\/p>\n<p>s. 156<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Si\u0142y duchowe, Boskie energie dzia\u0142aj\u0105 nie tylko w pojedynczej duszy, lecz r\u00f3wnie\u017c w duszy spo\u0142ecze\u0144stw, duszy narod\u00f3w, w historii.<\/p>\n<p>s. 156<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Do \u017cycia spo\u0142ecze\u0144stw europejskich dlatego wkroczy\u0142a zwyci\u0119sko najpierw demokracja, a potem socjalizm, \u017ce stare teokratyczne spo\u0142ecze\u0144stwa roz\u0142o\u017cy\u0142y si\u0119 wewn\u0119trznie. By\u0142 to proces nieuchronny. Takim by\u0142o przeznaczenie. I jednaki los skre\u015bla drog\u0119 cz\u0142owiecz\u0105 od teokracji do socjalizmu. Niepowodzenie i niemo\u017cno\u015b\u0107 zrealizowania teokracji prowadzi\u0142y nieuchronnie do do\u015bwiadcze\u0144 demokracji i socjalizmu.<\/p>\n<p>s. 157<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Nie ma powrotu ku dawnym zachodnim i wschodnim teokracjom, albowiem nie ma powrotu ku zewn\u0119trznym przejawom Kr\u00f3lestwa Bo\u017cego, bez jego realnego osi\u0105gni\u0119cia. Symulacja \u201echrze\u015bcija\u0144skiego pa\u0144stwa\u201d nic nie pomo\u017ce. I ona to w\u0142a\u015bnie doprowadzi\u0142a do katastrofy, a nast\u0119pnie do do\u015bwiadczenia demokracji i socjalizmu. A jak stworzy\u0107 prawdziwie chrze\u015bcija\u0144skie pa\u0144stwo, chrze\u015bcija\u0144skie spo\u0142ecze\u0144stwo? Niezb\u0119dne jest do tego duchowe prze\u015bwietlenie i przeobra\u017cenie. By\u0107 mo\u017ce, i\u017c dopiero poprzez wielkie katastrofy i wielkie pr\u00f3by dojdziemy do tego. Lecz prawdziwie chrze\u015bcija\u0144skie pa\u0144stwo nie b\u0119dzie ju\u017c pa\u0144stwem. I nie trzeba wszystkiego niejako wyrzuca\u0107 na zewn\u0105trz, nie trzeba g\u0142osi\u0107 i symulowa\u0107 wewn\u0119trznego \u017cycia, a na odwr\u00f3t, trzeba pogr\u0105\u017ca\u0107 wszystko w \u017cyciu duchowym, wr\u00f3ci\u0107 do ojczyzny ducha. To rewolucja g\u0142\u0119bsza ni\u017c te wszystkie, kt\u00f3re mog\u0105 wywo\u0142ywa\u0107 zewn\u0119trzni rewolucjoni\u015bci.<\/p>\n<p>s. 159<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Niemo\u017cliwo\u015bci\u0105 jest odnowi\u0107 dawne pa\u0144stwo teokratyczne, nie ma ku niemu powrotu, poniewa\u017c nie wprowadzi\u0142o ono w \u017cycie realnej prawdy Bo\u017cej, a tylko za pomoc\u0105 zewn\u0119trznych oznak udawa\u0142o jej realizacj\u0119.<\/p>\n<p>s. 159<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Mo\u017cna by by\u0142o powiedzie\u0107, \u017ce to nie chrze\u015bcija\u0144stwo nie uda\u0142o si\u0119, lecz dzie\u0142o Konstantyna Wielkiego, chocia\u017c i ono mia\u0142o prowidencjonalne znaczenie. Chrze\u015bcija\u0144stwo powraca jakby do stanu, w jakim znajdowa\u0142o si\u0119 przed panowaniem Konstantyna. Rosyjski Ko\u015bci\u00f3\u0142 prawos\u0142awny wr\u00f3ci\u0142 w rzeczywisto\u015bci do tego stanu, do katakumb, by stamt\u0105d zn\u00f3w podbi\u0107 \u015bwiat. Ma\u0142o jest szans na to, by nowe kr\u00f3lestwo Cezara chcia\u0142o by\u0107 chrze\u015bcija\u0144skim. \u017badne ju\u017c nowe symulacje chrze\u015bcija\u0144skiego pa\u0144stwa nie doprowadz\u0105 do istotnie realnych bytowych urzeczywistnie\u0144.<\/p>\n<p>s. 160<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Wal\u0105 si\u0119 nie tylko monarchie, lecz i demokracje przechodz\u0105 kryzys, kt\u00f3ry przypomina agoni\u0119. Wal\u0105 si\u0119 dawne systemy pa\u0144stwa i systemy gospodarcze i spo\u0142ecze\u0144stwa europejskie wchodz\u0105 do epoki przypominaj\u0105cej wczesne \u015aredniowiecze.<\/p>\n<p>s. 160-161<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Demokracje og\u0142osi\u0142y wolno\u015b\u0107 wyboru, lecz nie mo\u017cna si\u0119 d\u0142ugo utrzyma\u0107 przy tej wolno\u015bci, trzeba z niej skorzysta\u0107 i trzeba dokona\u0107 wyboru prawdy i prawdzie tej podporz\u0105dkowa\u0107 si\u0119.<\/p>\n<p>s. 161<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Wsp\u00f3\u0142czesne demokracje degeneruj\u0105 si\u0119 wyra\u017anie i nikomu ju\u017c nie mog\u0105 da\u0107 natchnienia. Nie ma ju\u017c wiary w zbawczy charakter demokracji. Demokratami s\u0105 ci, o kt\u00f3rych powiedziano, \u017ce nie s\u0105 oni ani gor\u0105cy, ani zimni i dlatego b\u0119d\u0105 odrzuceni. Ilo\u015bci\u0105 sam\u0105 nie mo\u017cna zdoby\u0107 prawdziwego \u017cycia.<\/p>\n<p>s. 161<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Kiedy wszystko wydaje si\u0119 prze\u017cyte i wyczerpane, kiedy ziemia ust\u0119puje tak spod n\u00f3g, jak to dzieje si\u0119 dzisiaj, kiedy nie ma ju\u017c nadziei ani z\u0142udze\u0144, kiedy wszystko jest ods\u0142oni\u0119te i zdemaskowane \u2014 w\u00f3wczas przygotowuje si\u0119 grunt do religijnego ruchu na \u015bwiecie. Tak zawsze bywa\u0142o. Tak by\u0142o i w epoce \u015bwiata antycznego. \u015awiatowe znaczenie socjalizmu widz\u0119 w tym, \u017ce stawia on ludzko\u015b\u0107 przed dylematem: albo jedno\u015b\u0107 i braterstwo ludzi w Chrystusie, albo jedno\u015b\u0107 i kole\u017ce\u0144stwo ludzi w Antychry\u015bcie.<\/p>\n<p>s. 163<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Miko\u0142aj Bierdiajew nale\u017cy do najwybitniejszych przedstawicieli idealistycznej filozofii rosyjskiej. Reprezentuje kierunek w pewnym sensie skrajny i bezkompromisowy. Filozofia jego jest filozofi\u0105 religijn\u0105. Bierdiajew szuka prawdy chrze\u015bcija\u0144skiej, jako jedynej absolutnej prawdy, z kt\u00f3rej wyp\u0142ywa, jako logiczna konieczno\u015b\u0107 \u2014 sprawiedliwo\u015b\u0107 chrze\u015bcija\u0144ska.<\/p>\n","protected":false},"featured_media":562,"template":"","meta":{"_kadence_starter_templates_imported_post":false,"_kad_post_transparent":"default","_kad_post_title":"","_kad_post_layout":"default","_kad_post_sidebar_id":"","_kad_post_content_style":"default","_kad_post_vertical_padding":"default","_kad_post_feature":"","_kad_post_feature_position":"","_kad_post_header":false,"_kad_post_footer":false},"product_brand":[],"product_cat":[31,41],"product_tag":[],"class_list":["post-573","product","type-product","status-publish","has-post-thumbnail","product_cat-varia","product_cat-wszystkie-ksiazki","first","instock","shipping-taxable","purchasable","product-type-simple","entry","content-bg","loop-entry"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.ostoja.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/product\/573","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.ostoja.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/product"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.ostoja.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/product"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.ostoja.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/media\/562"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.ostoja.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=573"}],"wp:term":[{"taxonomy":"product_brand","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.ostoja.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fproduct_brand&post=573"},{"taxonomy":"product_cat","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.ostoja.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fproduct_cat&post=573"},{"taxonomy":"product_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.ostoja.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fproduct_tag&post=573"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}