{"id":427,"date":"2025-06-06T20:34:04","date_gmt":"2025-06-06T18:34:04","guid":{"rendered":"http:\/\/www.ostoja.cba.pl\/?post_type=product&#038;p=427"},"modified":"2026-10-15T19:48:36","modified_gmt":"2026-10-15T17:48:36","slug":"dekadentyzm-teodor-jeske-choinski","status":"publish","type":"product","link":"https:\/\/www.ostoja.pl\/?product=dekadentyzm-teodor-jeske-choinski","title":{"rendered":"Dekadentyzm &#8211; Teodor Jeske-Choi\u0144ski"},"content":{"rendered":"<p>rok wydania 2020 (pierwsze wydanie ukaza\u0142o si\u0119 w roku 1905)<br \/>\nformat A5<br \/>\nstr. 226<br \/>\nWydawca: Dom Wydawniczy &#8222;Ostoja&#8221;<br \/>\nISBN\u00a0 978-83-65102-15-7<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p><strong>Teodor J\u00f3zef Fryderyk Jeske-Choi\u0144ski<\/strong> \u2014 intelektualista, pisarz i historyk, publicysta konserwatywny, krytyk teatralny i literacki urodzi\u0142 si\u0119 27 lutego 1854 r. w Pleszewie (Wielkopolska). Ucz\u0119szcza\u0142 do gimnazj\u00f3w klasycznych w \u015aremie i Poznaniu. Studia in\u017cynierskie odbywa\u0142 na politechnice we Wroc\u0142awiu, filozoficzne na uniwersytecie w Pradze, a literaturoznawcze w Wiedniu.<\/p>\n<p>Po studiach zamieszka\u0142 w Warszawie, gdzie przez kr\u00f3tki okres wsp\u00f3\u0142pracowa\u0142 ze \u015brodowiskiem pozytywist\u00f3w. W tym czasie zamieszcza\u0142 artyku\u0142y m.in. w \u201ePrzegl\u0105dzie Tygodniowym\u201d, \u201eAteneum\u201d i \u201eNowinach\u201d. Na pocz\u0105tku lat osiemdziesi\u0105tych XIX wieku dokona\u0142 wyra\u017anego zwrotu w pogl\u0105dach, staj\u0105c si\u0119 czo\u0142owym publicyst\u0105 obozu m\u0142odych konserwatyst\u00f3w. Pisa\u0142 w takich gazetach, jak \u201eNiwa\u201d, \u201eS\u0142owo\u201d, \u201eWiek\u201d, \u201eRola\u201d. W 1889 r. zamieszka\u0142 w Pary\u017cu, pisuj\u0105c stamt\u0105d artyku\u0142y do warszawskiego pisma \u201eW\u0119drowiec\u201d. W 1910 r. przeprowadzi\u0142 si\u0119 do Lwowa i tam do 1914 r. redagowa\u0142 \u201eKronik\u0119 Powszechn\u0105\u201d, a tak\u017ce by\u0142 redaktorem serii wydawniczej \u201eBiblioteki Dzie\u0142 Wyborowych\u201d przybli\u017caj\u0105cej polskiemu czytelnikowi dorobek literatury \u015bwiatowej. W latach 1914-1915 przebywa\u0142 w Wiedniu, po czym powr\u00f3ci\u0142 do Warszawy. Zmar\u0142 w Warszawie 14 kwietnia 1920 r.<\/p>\n<p>Teodor Jeske-Choi\u0144ski jest autorem oko\u0142o trzydziestu powie\u015bci, dramat\u00f3w i nowel o tematyce historycznej i wsp\u00f3\u0142czesnej. W swoich dzie\u0142ach zwraca\u0142 uwag\u0119 na wi\u0119zi \u0142\u0105cz\u0105ce staro\u017cytn\u0105 cywilizacj\u0119 antyczn\u0105 z cywilizacj\u0105 chrze\u015bcija\u0144sk\u0105, natomiast przemiany w \u017cyciu spo\u0142ecznym i kulturalnym XIX i XX wiecznej Europy por\u00f3wnywa\u0142 do czas\u00f3w upadku staro\u017cytnego Imperium Rzymskiego.<\/p>\n<p>W pogl\u0105dach politycznych by\u0142 konserwatyst\u0105, kt\u00f3rego \u015bwiatopogl\u0105d ewoluowa\u0142 ku nacjonalizmowi, pozostaj\u0105c w wyra\u017anej opozycji do dominuj\u0105cej w\u00f3wczas opcji konserwatywno-ugodowej. Jak sam napisa\u0142 po latach, jego program by\u0142 to\u017csamy z tym, kt\u00f3ry prezentowa\u0142a prawica narodowo-demokratyczna.<\/p>\n<p>By\u0142 jednym z pierwszych polskich intelektualist\u00f3w, kt\u00f3rzy zwr\u00f3cili uwag\u0119 na problematyk\u0119 \u017cydowsk\u0105. Podejmowa\u0142 t\u0119 tematyk\u0119 w ksi\u0105\u017ckach: <em>Poznaj \u017byda<\/em> (1912), <em>Historia \u017byd\u00f3w w Polsce<\/em> (1919) i in. Jego stosunek do \u017byd\u00f3w by\u0142 zdecydowanie niech\u0119tny, wyra\u017caj\u0105cy si\u0119 w przekonaniu o konieczno\u015bci obrony cywilizacji chrze\u015bcija\u0144skiej przed rozk\u0142adow\u0105 dzia\u0142alno\u015bci\u0105 spo\u0142eczno\u015bci \u017cydowskiej.<\/p>\n<p>W 1951 r. wszystkie jego utwory zosta\u0142y wycofane z polskich bibliotek oraz obj\u0119te cenzur\u0105.<\/p>\n<p>Teodor Jeske-Choi\u0144ski pozostaje nadal pisarzem w Polsce niemal zapomnianym.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p><strong>Spis tre\u015bci<\/strong><\/p>\n<p>I. Dekadentyzm rzymski<br \/>\nII. Dekadentyzm nowoczesny<br \/>\nIII. Dekadentyzm w literaturze francuskiej \u2014 Karol Baudelaire<br \/>\nIV. Pawe\u0142 Verlaine \u2014 Maurycy Rolliant \u2014 Jan Richepin<br \/>\nV. Dekadenci \u2014 symboli\u015bci francuscy<br \/>\nVI. Maurycy Maeterlinck<br \/>\nVII. Dekadentyzm w powie\u015bci francuskiej<br \/>\nVIII. Dekadentyzm w filozofii<br \/>\nIX. Dekadentyzm polski \u2014 Stanis\u0142aw Przybyszewski<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p><strong>Rozdzia\u0142 I<\/strong><br \/>\n<strong> Dekadentyzm rzymski<\/strong><br \/>\n(pocz\u0105tkowy fragment)<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Opowiada Liwiusz, \u017ce jeszcze na dworze Filipa Macedo\u0144skiego drwiono z \u201eubogiego Rzymu\u201d.<\/p>\n<p>Nie marmurowe pa\u0142ace wyko\u0142ysa\u0142y \u201ewilcze plemi\u0119\u201d, kt\u00f3re mia\u0142o panowa\u0107 przez szereg wiek\u00f3w nad \u015bwiatem. W lepiankach, krytych gontami lub s\u0142om\u0105, rodzili si\u0119 i chowali pierwsi bohaterowie i prawodawcy Romy, jej wielko\u015bci tw\u00f3rcy \u2014 jej kr\u00f3lowie i konsulowie.<\/p>\n<p>Ale ju\u017c Owidiusz cieszy si\u0119, \u017ce mu los pozwoli\u0142 \u017cy\u0107 w Rzymie \u201ez\u0142otym, cywilizowanym, o\u015bwieconym\u201d.<\/p>\n<p>Z\u0142otym, cywilizowanym, o\u015bwieconym by\u0142 w istocie Rzym cezar\u00f3w.<\/p>\n<p>Cudzoziemiec, spogl\u0105daj\u0105cy przy ko\u0144cu pierwszego stulecia ery chrze\u015bcija\u0144skiej z wy\u017cyn Kapitolu w stron\u0119 forum mia\u0142 przed sob\u0105 obraz, kt\u00f3ry przypomina\u0142 sny poet\u00f3w. Obok niego wznosi\u0142a si\u0119 bia\u0142a \u015bwi\u0105tynia Jowisza, a przed nim l\u015bni\u0142y, z prawej i lewej strony, domy bog\u00f3w, pa\u0142ace, sklepy, hale, bramy tryumfalne, pos\u0105gi&#8230; Frygijski lub kararyjski marmur razi\u0142 w dzie\u0144 pogodny jego oczy jak s\u0142o\u0144ce, noc\u0105 za\u015b oblany b\u0142\u0119kitnawym \u015bwiat\u0142em ksi\u0119\u017cyca, przenosi\u0142 go w zaczarowane krainy legend.<\/p>\n<p>A w tych \u015bwi\u0105tyniach, pa\u0142acach i domach spoczywa\u0142y skarby artystyczne i dziwy ca\u0142ego \u015bwiata cywilizowanego. Co wyda\u0142 geniusz plastyczny Grecji i Egiptu (pos\u0105gi, obrazy, sfinksy, obeliski), co stworzy\u0142a przemy\u015blno\u015b\u0107 i pracowito\u015b\u0107 innych narod\u00f3w, nad czym ludzko\u015b\u0107 ca\u0142a potnia\u0142a \u2014 wszystko to zabierali wodzowie rzymscy prawem zwyci\u0119stwa i wiedli przez g\u00f3ry i morza nad Tyber, by plonami cudzego trudu ozdobi\u0107 miasto miast&#8230; \u201ez\u0142ot\u0105, wieczn\u0105, \u015bwi\u0119t\u0105 Rom\u0119\u201d (<em>aurea, aeterna, sacra<\/em>).<\/p>\n<p>Gdzie\u015b daleko, w lasach Germanii lub Galii, urodzi\u0142 si\u0119 karze\u0142; w g\u00f3rach Hiszpanii przyszed\u0142 na \u015bwiat olbrzym; jakiemu\u015b Dakowi lub Sarmacie wyl\u0119g\u0142o si\u0119 kurcz\u0119 o dw\u00f3ch \u0142ebkach, ciel\u0119 o pi\u0119ciu n\u00f3\u017ckach, \u017arebi\u0119 z podw\u00f3jnym ogonkiem; w Recji wyros\u0142o drzewo niezwyk\u0142ej wysoko\u015bci; na wodach Morza P\u00f3\u0142nocnego z\u0142owiono wieloryba, a nad brzegami W\u0142och po\u0142udniowych ogromnego raka. Karze\u0142, olbrzym, kurcz\u0119, ciel\u0119, \u017arebi\u0119, drzewo, wieloryb, rak itd., wszystkie potworno\u015bci i dziwy \u201e\u015bwiata\u201d sz\u0142y do Rzymu jako dar dla cezara, kt\u00f3ry je publicznie ku zabawie mot\u0142ochu wystawia\u0142, a nast\u0119pnie oddawa\u0142 na schowanie \u015bwi\u0105tyniom.<\/p>\n<p>Jak obecnie, by\u0142 Rzym i w\u00f3wczas jednym wielkim muzeum.<\/p>\n<p>By\u0142 i \u015brodowiskiem wszystkich lud\u00f3w znanych cywilizacji staro\u017cytnej. Ci\u0105gn\u0119\u0142y do niego \u015bwietne poselstwa \u201ebarbarzy\u0144skich\u201d kr\u00f3l\u00f3w, \u015bpieszyli uczeni greccy i egipscy, tury\u015bci, kupcy, spekulanci, karierowicze, awanturnicy \u2014 znudzeni, szukaj\u0105cy rozrywki \u2014 chciwi, goni\u0105cy za z\u0142otem, s\u0142aw\u0105 i w\u0142adz\u0105. Na polu marsowym, w lasku bulo\u0144skim Rzymu cezar\u00f3w, spotyka\u0142y si\u0119 w porze poobiedniej najrozmaitsze rasy i narodowo\u015bci, od jasnow\u0142osego Germanina pocz\u0105wszy, a\u017c do czarnego mieszka\u0144ca las\u00f3w afryka\u0144skich.<\/p>\n<p>Bo gdzie\u017c by\u0142o \u0142atwiej o wiedz\u0119, o rozkosz \u017cycia, o z\u0142oto i znaczenie?<\/p>\n<p>Uczonych i artyst\u00f3w wabi\u0142y do Rzymu liczne biblioteki, zbiory i posady w domach mo\u017cnych (nauczyciele, lektorzy, filozofowie nadworni). Sie\u0107 wybornych dr\u00f3g, kt\u00f3rych resztki budz\u0105 jeszcze dzi\u015b podziw in\u017cynier\u00f3w, i znakomicie urz\u0105dzona poczta, u\u0142atwia\u0142y pogl\u0105d na najwa\u017cniejsze wypadki chwili. Cokolwiek sta\u0142o si\u0119 gdzie\u015b, cho\u0107by na kra\u0144cu imperium, o tym wiedziano w stolicy w kilka, w kilkana\u015bcie dni potem. Bezustannie p\u0119dzili kurierzy, po wszystkich traktach cesarstwa, nios\u0105c Rzymowi, spragnionemu nowin, wiadomo\u015bci osobliwe.<\/p>\n<p>Rozkosznik\u00f3w poci\u0105ga\u0142 Rzym cezar\u00f3w bogactwem uciech. Nie by\u0142o nigdzie tyle pi\u0119knych i do wyuzdanej mi\u0142o\u015bci ch\u0119tnych kobiet, ile w stolicy \u015bwiata, nigdzie takich kucharzy, aktor\u00f3w-gladiator\u00f3w i wo\u017anic\u00f3w cyrkowych, nigdzie w ko\u0144cu takiego wyboru przedmiot\u00f3w zbytkownych. Wszystko, co \u00f3wczesny \u015bwiat posiada\u0142 lub wytwarza\u0142 najlepszego, p\u0142yn\u0119\u0142o bez przerwy nad Tyber. Hiszpania oddawa\u0142a Romie najprzedniejsz\u0105 we\u0142n\u0119, Chiny jedwab, Aleksandria p\u0142\u00f3tno i szk\u0142a kolorowe, wyspy greckie wino, ostrygi, tancerki i filozof\u00f3w, Sycylia i Afryka zio\u0142a lecznicze, Arabia wonie, Morze Czerwone ryby, Alpy sery, Ural szmaragdy, Atlas drzewo, Egipt lekarzy itd. Ca\u0142y \u015bwiat staro\u017cytny \u017cy\u0142, my\u015bla\u0142, pracowa\u0142 za cezar\u00f3w, tylko dla Rzymu.<\/p>\n<p>Sybaryta i lubie\u017cnik pierwszych wiek\u00f3w ery chrze\u015bcija\u0144skiej nie potrzebowa\u0142 si\u0119 trudzi\u0107 wyszukiwaniem \u015brodk\u00f3w s\u0142u\u017c\u0105cych do podra\u017cnienia st\u0119pionych zmys\u0142\u00f3w: mia\u0142 je wszystkie pod r\u0119k\u0105.<\/p>\n<p>Dla pr\u00f3\u017cniak\u00f3w, karierowicz\u00f3w i dowcipnisi\u00f3w by\u0142 Rzym cezar\u00f3w rajem. Dziesi\u0105tki tysi\u0119cy \u201eklient\u00f3w\u201d \u017cywi\u0142y si\u0119 okruchami ze sto\u0142\u00f3w mo\u017cnych. Za to, \u017ce kto\u015b sk\u0142ada\u0142 codzienny poranny ho\u0142d jakiemu\u015b bogaczowi i post\u0119powa\u0142 w jego \u015bwicie obok lektyki, towarzysz\u0105c mu do senatu, na s\u0105dy i do \u015bwi\u0105ty\u0144 p\u0142acono mu sta\u0142e wynagrodzenie lub dopuszczano go do biesiady.<\/p>\n<p>O najubo\u017cszych pami\u0119tali cezarowie i godno\u015bci swoje obejmuj\u0105cy dygnitarze. Dla nich to nadchodzi\u0142o zbo\u017ce z Egiptu, dla nich urz\u0105dzano krwawe widowiska cyrkowe. Najn\u0119dzniejszy proletariusz stolicy bawi\u0142 si\u0119 lepiej od zamo\u017cnego mieszka\u0144ca prowincji.<\/p>\n<p>Kto nie chcia\u0142 pracowa\u0107 lub kogo trawi\u0142a \u017c\u0105dza szybkich dostatk\u00f3w, ten spieszy\u0142 do Rzymu. Zr\u0119czne nogi, bystre oko i pewna r\u0119ka, gi\u0119tkie cz\u0142onki, d\u0142ugie ucho, zuchwalstwo, bezczelno\u015b\u0107, pod\u0142o\u015b\u0107, nieuczciwo\u015b\u0107 itp., dawniej wzgardzone \u201ezdolno\u015bci\u201d, zdobywa\u0142y pier\u015bcie\u0144 rycerski, czasami purpur\u0119 senatorsk\u0105, a prawie zawsze znaczn\u0105 fortun\u0119.<\/p>\n<p>Zwyci\u0119skim wodzom odmawia\u0142 Rzym cezar\u00f3w zaszczytu tryumfu, uczonym i poetom sk\u0105pi\u0142 chleba, na odwag\u0119 i cnot\u0119 obywatelsk\u0105 spogl\u0105da\u0142 z zawi\u015bci\u0105, ale aktorom, wirtuozom, linoskoczkom, denuncjantom i zbirom przer\u00f3\u017cnym rzuca\u0142 miliony sestercji, oklaski, wie\u0144ce, godno\u015bci nawet.<\/p>\n<p>Wi\u0119c p\u0142yn\u0119\u0142y do owej \u201ez\u0142otej, wiecznej, \u015bwi\u0119tej Romy\u201d, korzystaj\u0105cej z pracy setek pokole\u0144 i narod\u00f3w, wszelkie szumowiny \u00f3wczesnego \u201e\u015bwiata\u201d, a \u201ez\u0142ota, wieczna, \u015bwi\u0119ta Roma\u201d, tak rozleg\u0142a i wysoka, i\u017c jej najdalszy wzrok nie m\u00f3g\u0142 ogarn\u0105\u0107, mia\u0142a dla ka\u017cdego przybysza k\u0105cik mniej lub wi\u0119cej wygodny. Kto nie znalaz\u0142 miejsca w pa\u0142acach, w gmachach rz\u0105dowych lub kamienicach prywatnych, budowanych przez spekulant\u00f3w na 70 st\u00f3p w g\u00f3r\u0119, ten przytula\u0142 si\u0119 gdzie\u015b na przedmie\u015bciach, opieraj\u0105cych si\u0119 z jednej strony o g\u00f3ry alba\u0144skie, z drugie o morze.<\/p>\n<p>Tak szeroko rozsiad\u0142 si\u0119 Rzym cezar\u00f3w, i\u017c trudno by\u0142o orzec, gdzie si\u0119 w\u0142a\u015bciwie zaczyna\u0142, a gdzie ko\u0144czy\u0142. Posuwaj\u0105c si\u0119 coraz dalej w Kampani\u0119, przygarnia\u0142 do siebie miasteczka i sio\u0142a, wille i osady, \u0142\u0105cz\u0105c olbrzymi\u0105 mas\u0119 zabudowa\u0144, ogrod\u00f3w i plac\u00f3w w jedn\u0105 nieprzejrzan\u0105 ca\u0142o\u015b\u0107.<\/p>\n<p>Co ostatni konsulowie rzeczypospolitej rozpocz\u0119li, tego dokonali monarchowie. Nawet najgorsi spomi\u0119dzy nich, nawet taki Kaligula, Neron i Domicjan, stroili stolic\u0119 ludu rzymskiego, wierz\u0105c, i\u017c Rzym zostanie panem \u015bwiata do ko\u0144ca istnienia rodu ludzkiego.<\/p>\n<p>Ale w tym bujnym, \u015bwietnym kwiecie, budz\u0105cym podziw zazdro\u015b\u0107 cudzoziemc\u00f3w, pracowa\u0142 ju\u017c robak zniszczenia. Nie widzieli go cezarowie, ol\u015bnieni blaskiem wielko\u015bci w\u0142asnej i cesarstwa, nie przeczuwa\u0142 go przeci\u0119tny obywatel rzymski, szcz\u0119\u015bliwy, \u017ce do jego st\u00f3p k\u0142ad\u0142y si\u0119 pos\u0142usznie Europa, Azja i Afryka. Jego robot\u0119 tajemn\u0105 dostrzega\u0142y od czasu do czasu tylko dusze niepospolite, nie trac\u0105c przytomno\u015bci w\u015br\u00f3d b\u0142yskotliwego otoczenia.<\/p>\n<p>Skar\u017cy\u0142 si\u0119 ju\u017c Horacjusz na zanik dawnych cn\u00f3t rzymskich, chocia\u017c wszech\u015bwiatowa pot\u0119ga Romy utrwali\u0142a si\u0119 dopiero za jego czas\u00f3w. \u201ePrzed bogami si\u0119 korz\u0105c, panowa\u0142a\u015b \u2014 wo\u0142a\u0142 wykwintny poeta, nieskory do moralizowania. \u2014 Z tego \u017ar\u00f3d\u0142a wytrysn\u0105\u0142 tw\u00f3j pocz\u0105tek, z niego te\u017c wyjdzie tw\u00f3j koniec&#8230;\u201d. \u201eBogaty w nieprawo\u015bci, skazi\u0142 nasz czas najpierw ma\u0142\u017ce\u0144stwo, dom, rodzin\u0119&#8230;\u201d.<\/p>\n<p>W nadmiernym egoizmie, w chciwo\u015bci w\u0142adzy i u\u017cywania widzia\u0142 Tacyt przyczyny upadku obyczaj\u00f3w i cn\u00f3t obywatelskich. Stara i z dawien dawna cz\u0142owiekowi przyrodzona \u017c\u0105dza panowania \u2014 uczy\u0142 \u2014 przebudzi\u0142a si\u0119 z chwil\u0105, gdy pa\u0144stwo poczu\u0142o swoj\u0105 pot\u0119g\u0119. Bo dop\u00f3ki w\u0142asno\u015b\u0107 nie przekracza\u0142a granic umiarkowanych, dop\u00f3ty zgadzano si\u0119 ch\u0119tnie na r\u00f3wno\u015b\u0107. Ale gdy po zwyci\u0119\u017ceniu \u015bwiata i po zniszczeniu wsp\u00f3\u0142zawodnicz\u0105cych z sob\u0105 miast i kr\u00f3l\u00f3w run\u0119\u0142y wszystkie przeszkody powstrzymuj\u0105ce zachcianki indywidualne, w\u00f3wczas zacz\u0119\u0142y to si\u0119&#8230; itd.<\/p>\n<p>Bli\u017cszym prawdy od historyka, chocia\u017c o ni\u0105 zaledwie potr\u0105ci\u0142, by\u0142 poeta, gdy wyrzuca\u0142 wsp\u00f3\u0142czesnym sponiewieranie bog\u00f3w, na co bowiem Tacyt wskazywa\u0142 jako na przyczyn\u0119, jest wsz\u0119dzie i zawsze dopiero skutkiem.<\/p>\n<p>Dowi\u00f3d\u0142 uczony francuski, Fustel de Coulanges, \u017ce tw\u00f3rczyni\u0105 zwyczaj\u00f3w i obyczaj\u00f3w, wyobra\u017ce\u0144 i idea\u0142\u00f3w Grecji i Rzymu, by\u0142a religia przyniesiona do Europy znad Gangesu, z prastarej ko\u0142yski plemion aryjskich.<\/p>\n<p>Ta religia pierwotna, kt\u00f3ra uformowa\u0142a dusz\u0119 narod\u00f3w, zwanych klasycznymi, nie mia\u0142a zrazu nic wsp\u00f3lnego z p\u00f3\u017aniejsz\u0105. By\u0142a ona prosta, bez dekoracji i przystawek poezji.<\/p>\n<p>Cz\u0142owiek nie umiera ze \u015bmierci\u0105 \u2014 wierzyli Grecy i Rzymianie tak samo jak ich przodkowie indyjscy. \u2014 Ga\u015bnie on, ale tylko dla \u017cycia na ziemi, aby wie\u015b\u0107 byt niesko\u0144czony pod jej powierzchni\u0105.<\/p>\n<p>Kult umar\u0142ych stanowi\u0142 zrazu ca\u0142\u0105 religi\u0119 Grek\u00f3w i Rzymian. Cz\u0142owiek, wracaj\u0105cy do ziemi, stawa\u0142 si\u0119 istot\u0105 wy\u017csz\u0105, geniuszem rodu, czym\u015b boskim, co posiada\u0142o moc szkodzenia lub pomagania \u017cyj\u0105cym. Gdy potomek pami\u0119ta\u0142 o przodku szczerze i ze czci\u0105, w\u00f3wczas mia\u0142 prawo odwo\u0142ywa\u0107 si\u0119 do jego opieki.<\/p>\n<p>Zmys\u0142owym wyobra\u017ceniem, symbolem b\u00f3stwa, kt\u00f3re czuwa\u0142o nad zagrod\u0105, rodzin\u0105, osad\u0105, miastem, pa\u0144stwem w ko\u0144cu, by\u0142o ognisko (znicz) rasy aryjskiej. W ka\u017cdym domu greckim lub rzymskim znajdowa\u0142 si\u0119 o\u0142tarz, a na nim p\u0142on\u0105\u0142 wieczny ogie\u0144, od kt\u00f3rego podtrzymania zale\u017ca\u0142o szcz\u0119\u015bcie zagrody, rodziny, miasta. St\u0105d owe wielkie znaczenie Westy \u2014 wszechogniska ludu rzymskiego. Obra\u017ca\u0142 ducha opieku\u0144czego pa\u0144stwa, kto lekcewa\u017cy\u0142 \u015bwi\u0119ty p\u0142omie\u0144.<\/p>\n<p>Z ogniska wykwit\u0142y wszystkie cnoty Rzymu. Bo ten \u015bwi\u0119ty ogie\u0144 nie znosi\u0142 serc, sumie\u0144 i r\u0105k nieczystych. Kto si\u0119 do niego zbli\u017ca\u0142, powinien by\u0142 by\u0107 czystym w rozumieniu fizycznym i moralnym. Z\u0142odziejom, mordercom, k\u0142amcom, krzywoprzysi\u0119\u017ccom, wiaro\u0142omnym m\u0119\u017com i \u017conom, s\u0142owem wszelkim niegodnym, jakim\u015b wyst\u0119pkiem splamionym cz\u0142onkom domu, nie wolno by\u0142o stawa\u0107 przed ogniskiem.<\/p>\n<p>Wyobra\u017ceniu b\u00f3stwa nale\u017ca\u0142 si\u0119 kult i kap\u0142an. Tym kap\u0142anem ogniska by\u0142 zawsze jego g\u0142\u00f3wny przedstawiciel, naczelnik domu. On podsyca\u0142 p\u0142omie\u0144, sk\u0142ada\u0142 mu ofiary, modli\u0142 si\u0119 do niego i dba\u0142 o jego, czyli o ca\u0142ego rodu czysto\u015b\u0107. Jako po\u015brednik mi\u0119dzy \u017cyj\u0105cymi a zmar\u0142ymi, posiada\u0142 ojciec rodziny wysokie przywileje: s\u0105dzi\u0142 i rozkazywa\u0142 samow\u0142adnie.<\/p>\n<p>I tak by\u0142o \u015bwi\u0119te ognisko (religia) nie tylko \u017ar\u00f3d\u0142em cn\u00f3t pierwotnego Rzymu, ale tak\u017ce tw\u00f3rc\u0105 jego praw, zwyczaj\u00f3w i obyczaj\u00f3w. Wiadomo, \u017ce kr\u00f3lowie i konsulowie odwo\u0142ywali si\u0119 zawsze przed ka\u017cd\u0105 czynno\u015bci\u0105 publiczn\u0105 do pomocy bog\u00f3w. Ani wybor\u00f3w, ani wojny, ani \u017cadnej innej sprawy donio\u015blejszego znaczenia nie zaczynali bez ofiar, mod\u0142\u00f3w i radzenia si\u0119 wr\u00f3\u017cbit\u00f3w. Religia towarzyszy\u0142a Rzymianinowi od ko\u0142yski a\u017c do grobu. Usun\u0119\u0142a j\u0105 na plan drugi dopiero filozofia.<\/p>\n<p>Zabrawszy si\u0119 do krytyki starodawnych wierze\u0144 i poda\u0144 aryjskich, filozofia nie spocz\u0119\u0142a dop\u00f3ty, dop\u00f3ki nie rozerwa\u0142a ca\u0142ego gmachu przesz\u0142o\u015bci. A gdy zburzy\u0142a, co lat tysi\u0105ce d\u017awiga\u0142y, w\u00f3wczas zacz\u0119\u0142a zwyczajem swoim b\u0142\u0105dzi\u0107 po manowcach r\u00f3\u017cnych hipotez, a\u017c zawin\u0119\u0142a do odwiecznego portu wszelkiej negacji, do p\u0142askiego materializmu.<\/p>\n<p>Proces ten odbywa\u0142 si\u0119 w Grecji wolno. Ale w Rzymie, kt\u00f3ry wzi\u0105\u0142 z Aten gotowy plon wiek\u00f3w, przyszed\u0142 tak nagle, i\u017c sceptycyzm religijny nast\u0105pi\u0142 bezpo\u015brednio po wierze.<\/p>\n<p>Gdy Rzym, za\u0142atwiwszy si\u0119 z robot\u0105 dziejow\u0105 na zewn\u0105trz, zacz\u0105\u0142 si\u0119 wewn\u0105trz u siebie wygodniej urz\u0105dza\u0107 i pragn\u0105c si\u0119 zr\u00f3wna\u0107 z narodami wytworniejszymi, zabra\u0142 si\u0119 do nauki i sztuki, do ksi\u0119gi i lutni, w\u00f3wczas wydawa\u0142 z siebie gasn\u0105cy geniusz Grecji ju\u017c tylko zgrzyty chrapliwe: filozofi\u0119 materialistyczn\u0105, rozgadan\u0105 nad miar\u0119 sofistyk\u0119, wyuzdan\u0105 komedi\u0119, zmys\u0142ow\u0105 na wskro\u015b poezj\u0119 i lubie\u017cn\u0105 powie\u015b\u0107.<\/p>\n<p>A w\u0142a\u015bnie te zgrzyty chrapliwe chwyta\u0142a nieprzygotowana naukowo, nieurobiona, wi\u0119c zdrowego krytycyzmu pozbawiona Roma, i stru\u0142a si\u0119 nimi od razu. Cywilizacja znikczemnia\u0142ej Grecji nie przynios\u0142a tw\u00f3rcom wszech\u015bwiatowego pa\u0144stwa szcz\u0119\u015bcia. Kszta\u0142c\u0105c ich umys\u0142owo, zniweczy\u0142a w kr\u00f3tkim czasie ich dawn\u0105 dzielno\u015b\u0107 m\u0119sk\u0105 i si\u0142\u0119 etyczn\u0105. W chwili, kiedy Rzym zacz\u0105\u0142 bra\u0107 udzia\u0142 w pracy umys\u0142owej ludzko\u015bci \u2014 na lat kilkadziesi\u0105t przed narodzeniem Chrystusa \u2014 kiedy zacz\u0105\u0142 my\u015ble\u0107 i \u015bpiewa\u0107, by\u0142 od razu bez przej\u015bcia, p\u0142ytkim materialist\u0105 i zdawkowym ateuszem.<\/p>\n<p>Co m\u00f3wi Lukrecjusz w swoim poemacie dydaktycznym (De rerum natura) przeciw religii, powtarzali a\u017c do znu\u017cenia wszyscy niezawi\u015bli my\u015bliciele bie\u017c\u0105cego stulecia. \u201eNikczemnie przedstawia\u0142o si\u0119 \u017cycie ludzkie \u2014 m\u00f3wi poeta rzymski \u2014 dop\u00f3ki marnia\u0142o pod obuchem religii. Ona to, wysuwaj\u0105c g\u0142ow\u0119 z krain niebieskich, spogl\u0105da\u0142a na \u015bmiertelnik\u00f3w wzrokiem straszliwym\u201d. \u201eAle \u2014 cieszy si\u0119 Lukrecjusz \u2014 w Grecji powsta\u0142 m\u0105\u017c (ma by\u0107 Epikur), kt\u00f3ry o\u015bmieli\u0142 si\u0119 podnie\u015b\u0107 oko do religii i wyst\u0105pi\u0107 przeciwko niej. Nie powstrzyma\u0142y go miejsca po\u015bwi\u0119cone, b\u0142yskawice i pioruny. Wszystkie te przeszkody zach\u0119ci\u0142y raczej jego si\u0142y duchowe do z\u0142amania ok\u00f3w, w kt\u00f3rych natura dot\u0105d j\u0119czy\u201d&#8230; \u201eI tak pad\u0142a religia pod jego stopami\u201d.<\/p>\n<p>Religia Grecji i Rzymu pad\u0142a rzeczywi\u015bcie pod stopami filozofii, nie tylko ta, kt\u00f3r\u0105 praojcowie lud\u00f3w \u201eklasycznych\u201d przynie\u015bli z sob\u0105 z Indii, ale ta, kt\u00f3r\u0105 sobie ich potomkowie p\u00f3\u017aniej dotworzyli. Rzym cezar\u00f3w nie modli\u0142 si\u0119 ju\u017c do ognisk domowych, nie wierzy\u0142 w \u017cycie pozagrobowe, a z bog\u00f3w Olimpu, chocia\u017c im z\u0142ociste stawia\u0142 \u015bwi\u0105tynie, drwi\u0142 dowcipnie.<\/p>\n<p>\u201eWszystkich spotyka z ostatni\u0105 godzin\u0105 to samo \u2014 uczy\u0142 stary Pliniusz \u2014 czym byli przed pierwsz\u0105 \u2014 (ma by\u0107 nico\u015b\u0107). Jak przed urodzeniem, nie posiada cz\u0142owiek i po \u015bmierci czucia i \u015bwiadomo\u015bci. Pr\u00f3\u017cno\u015b\u0107 tylko ludzka przed\u0142u\u017ca istnienie w przysz\u0142o\u015b\u0107 i wynajduje k\u0142amane \u017cycie pozagrobowe, wyposa\u017caj\u0105c dusz\u0119 to nie\u015bmiertelno\u015bci\u0105, to zdolno\u015bci\u0105 przeobra\u017cania, i mianuj\u0105c bogami tych, kt\u00f3rzy nawet lud\u017ami by\u0107 przestali. Jakby si\u0119 nasz oddech r\u00f3\u017cni\u0142 czymkolwiek od oddechu reszty stworze\u0144, albo jak gdyby nie by\u0142o w naturze tylu innych, d\u0142u\u017cej od nas trwaj\u0105cych rzeczy, kt\u00f3rym mimo to nie przypisuje nikt nie\u015bmiertelno\u015bci\u201d&#8230; \u201eS\u0105 to bajki dla dzieci i wytwory m\u00f3zg\u00f3w \u015bmiertelnych, kt\u00f3rym si\u0119 umrze\u0107 nie chce!\u201d.<\/p>\n<p>I Kwintylian, i Tacyt, i wielu innych, chocia\u017c nie przeczyli z tak\u0105 nami\u0119tno\u015bci\u0105 jak stary Pliniusz, nie wierzyli w \u017cycie pozagrobowe. W pierwszym stuleciu po Chrystusie broni\u0142 nie\u015bmiertelno\u015bci cz\u0142owieka, z m\u0119\u017c\u00f3w wybitniejszych w Rzymie prawie jedyny, Seneka, bli\u017cszy platonizmowi ni\u017c stoicyzmowi, do kt\u00f3rego si\u0119 przyznawa\u0142.<\/p>\n<p>Ale i on, tak samo jak Cycero, inny zwolennik Platona, lekcewa\u017cy\u0142 podania religijne. \u201eNie ma ju\u017c ludzi tak dziecinnych \u2014 twierdzi\u0142 Seneka \u2014 kt\u00f3rzy by si\u0119 obawiali Cerbera, ciemno\u015bci i duch\u00f3w\u201d. Nawet stare baby \u2014 mniema\u0142 Cyceron \u2014 nie l\u0119kaj\u0105 si\u0119 bladego, ciemno\u015bciami owianego kr\u00f3lestwa \u015bmierci\u201d.<\/p>\n<p>Tego samego zdania by\u0142 Juwenalis.<\/p>\n<p>W Rzymie cezar\u00f3w znajdowali si\u0119 tak zajadli materiali\u015bci, i\u017c starali si\u0119 o to, \u017ceby ludzie wiedzieli nawet po ich \u015bmierci o przekonaniach, jakie im w \u017cyciu przy\u015bwieca\u0142y. Uczony niemiecki, Ludwik Friedl\u00e4nder, znakomity znawca obyczaj\u00f3w rzymskich, przytacza za Orellim kilka ciekawych napis\u00f3w nagrobkowych9: \u201e\u017by\u0142em i nie wierzy\u0142em w nic poza grobem\u201d \u2014 kaza\u0142 sobie kto\u015b wyry\u0107 na pomniku. \u201eNie by\u0142em i sta\u0142em si\u0119; by\u0142em i przesta\u0142em istnie\u0107; to tylko jest prawd\u0105. Kto twierdzi inaczej, ten k\u0142amie, bo nie b\u0119d\u0119 ju\u017c nigdy istnia\u0142\u201d \u2014 uczy\u0142 inny. \u201eNie istnia\u0142em, a teraz istniej\u0119; przestan\u0119 kiedy\u015b istnie\u0107, co mnie wcale nie martwi\u201d \u2014 pociesza\u0142 si\u0119 trzeci. Kto\u015b czwarty drwi\u0142 tak samo: \u201eBy\u0142em kiedy\u015b, a teraz mnie nie ma. Poniewa\u017c nic o tym nie wiem, przeto mnie to nic nie obchodzi\u201d. Wyzwoleniec Acernus Notus usi\u0142owa\u0142 by\u0107 dowcipnym nawet na w\u0142asnym nagrobku: \u201eNie obawiam si\u0119 ju\u017c g\u0142odu, podagry \u2014 \u017cartowa\u0142 \u2014 nie potrzebuj\u0119 p\u0142aci\u0107 komornego, bo zajmuj\u0119 obecnie bezp\u0142atn\u0105, wieczyst\u0105 kwater\u0119\u201d.<\/p>\n<p>Nie ulega w\u0105tpliwo\u015bci, i\u017c religia zacz\u0119\u0142a traci\u0107 w Rzymie kredyt ju\u017c przed narodzeniem Chrystusa, ale mylili si\u0119 Cycero, Seneka, Juwenalis i inni, twierdz\u0105c, \u017ce nawet stare baby nie obawia\u0142y si\u0119 za ich czas\u00f3w Cerbera i kr\u00f3lestwa ciemno\u015bci. Niedowiarstwo ogarnia\u0142o w \u015bwiecie staro\u017cytnym, jak wsz\u0119dzie i zawsze, tylko tzw. inteligencj\u0119, a i w tych warstwach zn\u00f3w, jak wsz\u0119dzie i zawsze nie op\u0119ta\u0142o wszystkich. Tylko jednostki wykszta\u0142cone filozoficznie odsun\u0119\u0142y si\u0119 zrazu od poda\u0144 praojc\u00f3w; takich za\u015b posiada ka\u017cde spo\u0142ecze\u0144stwo ilo\u015b\u0107 ograniczon\u0105. Za inteligencj\u0105 wytworn\u0105 poszed\u0142 oczywi\u015bcie wkr\u00f3tce legion dyletant\u00f3w, owych m\u0119drc\u00f3w p\u00f3\u0142-uczonych, powtarzaj\u0105cych bezmy\u015blnie teorie modne w danej chwili, wszak\u017ce i ten zast\u0119p nie stanowi\u0142 jeszcze narodu.<\/p>\n<p>W wielkiej masie lud\u00f3w Italii nigdy nie wygas\u0142a wiara w \u017cycie pozagrobowe i w rz\u0105dy bog\u00f3w, czego dowodem historycy (Tacyt, Swetoniusz) i mn\u00f3stwo nagrobk\u00f3w wyra\u017caj\u0105cych zdania wr\u0119cz przeciwne tym, kt\u00f3re Friedl\u00e4nder za Orellim powt\u00f3rzy\u0142. Po wsiach, osadach, w mniejszych miastach W\u0142och i w dalszych prowincjach cesarstwa modlono si\u0119, sk\u0142adano bogom ofiary, radzono si\u0119 wr\u00f3\u017cbit\u00f3w, utrzymywano \u015bwi\u0119te ogniska domowe jak za dobrych czas\u00f3w kr\u00f3lestwa i rzeczypospolitej. Sk\u0105d\u017ce by Rzym bra\u0142 swoje legiony niezwyci\u0119\u017cone, a chrze\u015bcija\u0144stwo swoich m\u0119czennik\u00f3w, gdyby wszyscy tak wierzyli jak Lukrecjusz i Pliniusz? Sceptycyzm drwi ze s\u0142awy wojennej, wszelki za\u015b fanatyzm nazywa g\u0142upot\u0105.<\/p>\n<p>Religia przesta\u0142a by\u0107 hamulcem moralnym tylko dla pewnej liczby warstwy o\u015bwieconej. Liczba ta ros\u0142a z ka\u017cdym pokoleniem, ale nawet za czas\u00f3w Antonin\u00f3w, w epoce par excellence filozoficznej, nie obejmowa\u0142a ca\u0142ej inteligencji, czego \u015bwiadectwem wyznawcy Chrystusowi, pochodz\u0105cy ze sfer zamo\u017cnych.<\/p>\n<p>Jak wsz\u0119dzie, b\u0119dzie prawd\u0105 i dla Rzymu za cezar\u00f3w, \u017ce sceptycyzm religijny dotkn\u0105\u0142 g\u0142\u00f3wnie stolic\u0119 pa\u0144stwa, w niej za\u015b zn\u00f3w przede wszystkim warstwy o\u015bwiecone, czyli te, kt\u00f3re robi\u0105 histori\u0119 polityczn\u0105, spo\u0142eczn\u0105 i umys\u0142ow\u0105 narod\u00f3w.<\/p>\n<p>Wszelka negacja ma to do siebie, \u017ce s\u0105siaduje bardzo blisko z blu\u017anierstwem. Gdy sceptycyzm religijny dojrza\u0142, w\u00f3wczas wyda\u0142 takiego Lucjana, kt\u00f3remu Heine, Baudelaire i Richepin mog\u0105 pozazdro\u015bci\u0107 zjadliwo\u015bci i wyuzdanego j\u0119zyka.<\/p>\n<p>\u2014 O, Jowiszu \u2014 \u201emodli si\u0119\u201d Tymon u Lucjana \u2014 opiekunie przyja\u017ani, towarzysko\u015bci i szcz\u0119\u015bcia domowego, tarczo cudzoziemc\u00f3w, m\u015bcicielu krzywoprzysi\u0119stwa, zbieraczu chmur, w\u0142adco grom\u00f3w, b\u0142yskawic, albo jak ci\u0119 tam inaczej nazywaj\u0105 zwariowani poeci, zw\u0142aszcza gdy im braknie rymu! Gdzie\u017c podzia\u0142y si\u0119 twoje b\u0142yskawice i pioruny? Widocznie s\u0105 wszystkie te rupiecie, pomin\u0105wszy szum g\u0142o\u015bnych s\u0142\u00f3w, drwinami i czczym dymem poetyckim. Tw\u00f3j tyle opiewany, daleko si\u0119gaj\u0105cy, zawsze gotowy pocisk p\u0142omienny, zgas\u0142 i wystyg\u0142 i nie zawiera ju\u017c w sobie ani jednej iskry gniewu przeciw wyst\u0119pnym.<\/p>\n<p>\u0141otr, zabieraj\u0105cy si\u0119 do krzywoprzysi\u0119stwa, przerazi\u0142by si\u0119 wi\u0119cej wczoraj p\u0142on\u0105cej \u015bwiecy ni\u017c twojego wszechpot\u0119\u017cnego ognia. Zdaje si\u0119, i\u017c narzucasz na nikczemnik\u00f3w zamiast piorunu \u0142uczywo, kt\u00f3rego ognia i dymu oni si\u0119 wcale nie obawiaj\u0105. Najgorszym, co by ich mog\u0142o spotka\u0107, gdyby\u015b nie chybi\u0142, by\u0142by obsypuj\u0105cy ich popi\u00f3\u0142. Mo\u017cna\u017c si\u0119 w takich warunkach dziwi\u0107, \u017ce Salomoneus o\u015bmieli\u0142 si\u0119 grzmie\u0107 jak ty?&#8230;11. Bo dlaczeg\u00f3\u017c nie mia\u0142 sobie pozwoli\u0107 na tak\u0105 zabawk\u0119, kiedy ty \u015bpisz tak mocno, jak gdyby\u015b za\u017cy\u0142 na sen, i nie masz ju\u017c uszu na krzywoprzysi\u0119stwa ani oczu na inne zbrodnie ludzi. Nie mo\u017cna inaczej, jak wierzy\u0107, \u017ce twoje oczy i uszy straci\u0142y si\u0142\u0119 na staro\u015b\u0107.<\/p>\n<p>\u2014 W m\u0142odo\u015bci twojej nie by\u0142o bezpiecznie zas\u0142u\u017cy\u0107 na tw\u00f3j gniew. Zapala\u0142e\u015b si\u0119 w\u00f3wczas szybko i gniewa\u0142e\u015b si\u0119 straszliwie&#8230; Ale teraz nie boi si\u0119 ciebie nikt&#8230; Ludzie p\u0142ac\u0105 ci za twoj\u0105 ospa\u0142\u0105 bezczynno\u015b\u0107 tak, jak na to zas\u0142ugujesz. Bo kt\u00f3\u017c sk\u0142ada ci dzi\u015b ofiary lub znosi wie\u0144ce? Dzieje si\u0119 to tylko podczas igrzysk olimpijskich dla zwyczaju. Tak zniedo\u0142\u0119\u017cnia\u0142e\u015b, i\u017c nawet siebie samego obroni\u0107 nie potrafisz. Znale\u017ali si\u0119 przecie\u017c zuchwalcy, kt\u00f3rzy targn\u0119li si\u0119 w Olimpii na twoj\u0105 w\u0142asn\u0105 osob\u0119, a ty, kt\u00f3ry ka\u017cesz si\u0119 nazywa\u0107 wysokogrzmi\u0105cym, nie obudzi\u0142e\u015b nawet ps\u00f3w i nie zwo\u0142a\u0142e\u015b s\u0105siad\u00f3w, aby si\u0119 zbiegli i pochwycili rabusi\u00f3w. Mimo dziesi\u0119cio\u0142okciowej b\u0142yskawicy, kt\u00f3r\u0105 trzymasz w r\u0119ku, pozwoli\u0142e\u015b na to, \u017ce z\u0142odzieje ogolili ci z\u0142ote loki. Kiedy\u017c si\u0119 nareszcie przebudzisz, m\u00f3j ty bohaterze, aby zrobi\u0107 porz\u0105dek na ziemi&#8230; itd.<\/p>\n<p>Ten sam Lucjan jest autorem s\u0142ynnych \u201eRozm\u00f3w bog\u00f3w\u201d, zachwycaj\u0105cych wszystkich dowcipnisi\u00f3w \u201eo\u015bwieconych\u201d pocz\u0105wszy od encyklopedyst\u00f3w francuskich i ich wielbicieli niemieckich, sko\u0144czywszy na wsp\u00f3\u0142czesnych dekadentach. Owe \u201eGaw\u0119dy\u201d s\u0105 w istocie arcydzie\u0142ami w swoim rodzaju, ostatnim wyrazem sceptycyzmu religijnego staro\u017cytnych.<\/p>\n<p>Siedz\u0105 sobie Eskulap i Herkules na Olimpie, przy stole bog\u00f3w i prowadz\u0105 nast\u0119puj\u0105cy dyskurs, gromieni przez Jowisza.<\/p>\n<p>Jowisz. Przesta\u0144cie nareszcie z tymi k\u0142\u00f3tniami. Spieracie si\u0119, jak gdyby\u015bcie byli lud\u017ami. To nie przystoi na bog\u00f3w, najmniej za\u015b przy stole.<\/p>\n<p>Herkules. Wi\u0119c ty chcesz, Jowiszu, aby ten truciciel siedzia\u0142 przede mn\u0105?<\/p>\n<p>Eskulap. Tak by\u0107 powinno, jestem bowiem m\u0119\u017cem godniejszym od niego.<\/p>\n<p>Herkules. Patrzcie go, tego zarozumia\u0142ego ch\u0142ystka. Chyba dlatego, \u017ce ci\u0119 Jowisz porazi\u0142 na \u015bmier\u0107 za to, \u017ce wykonywa\u0142e\u015b praktyki niedozwolone. Tylko z lito\u015bci umieszczono ci\u0119 mi\u0119dzy nie\u015bmiertelnymi.<\/p>\n<p>Eskulap. Jak widz\u0119, Herkulesie, zapomnia\u0142e\u015b ju\u017c, \u017ce\u015b i ty zgin\u0105\u0142 od ognia, bo mi moj\u0105 \u015bmier\u0107 gor\u0105c\u0105 przypominasz.<\/p>\n<p>Herkules. Zachodzi r\u00f3\u017cnica mi\u0119dzy \u017cyciem moim a twoim. Jestem rzeczywistym synem Jowisza, a \u017cycie moje by\u0142o ci\u0105g\u0142\u0105 walk\u0105 z wrogami ludzko\u015bci. Oczy\u015bci\u0142em ziemi\u0119 z potwor\u00f3w, przeze mnie pokonanych, i z gwa\u0142townik\u00f3w, przeze mnie ukaranych. A ty co? Ty handlowa\u0142e\u015b korzonkami i ma\u015bciami. Ca\u0142\u0105 twoj\u0105 zas\u0142ug\u0105 jest, \u017ce umia\u0142e\u015b podawa\u0107 chorym lekarstwa, nikt jednak o tym nie wie, i\u017c by\u015b dokona\u0142 kiedykolwiek jakiego czynu m\u0119skiego.<\/p>\n<p>Eskulap. Masz racj\u0119. Czynu m\u0119skiego nie dokona\u0142em, lecz\u0105c ci\u0119 z ran, kiedy\u015b przyby\u0142 niedawno do nieba, na p\u00f3\u0142 upieczony, strawiony zar\u00f3wno przez trucizn\u0119 Dejaniry, jak przez ogie\u0144. Zreszt\u0105, je\u017celi nie zrobi\u0142em nic wielkiego, to nie by\u0142em przynajmniej na ziemi fagasem jak ty, nie prz\u0105d\u0142em we\u0142ny w Lidii, nie nosi\u0142em purpurowej babskiej sp\u00f3dnicy i nie bra\u0142em po g\u0119bie z\u0142otym pantoflem Omfalii. I nie zamordowa\u0142em tak\u017ce w napadzie szale\u0144stwa \u017cony i dzieci.<\/p>\n<p>Herkules. Je\u015bli nie przestaniesz pyskowa\u0107, to przekonam ci\u0119 na miejscu, \u017ce ci twoja nie\u015bmiertelno\u015b\u0107 niewiele pomo\u017ce. Stul g\u0119b\u0119 albo wezm\u0119 ci\u0119 za ko\u0142nierz i cisn\u0119 z nieba, i\u017c ci rozbitego czerepu nawet Paeon nie zlepi i nie po\u0142ata.<\/p>\n<p>Jowisz. Zako\u0144czcie ten sp\u00f3r, ostrzegam po raz ostatni, i nie psujcie towarzystwu zabawy, bo p\u00f3jdziecie precz od sto\u0142u. Zreszt\u0105, Herkulesie, rozwa\u017c, \u017ce si\u0119 Eskulapowi nale\u017cy miejsce przed tob\u0105 ju\u017c chocia\u017cby dla samego wieku. Wszak\u017ce umar\u0142 przed tob\u0105.<\/p>\n<p>Z niepospolitym talentem wydrwi\u0142 Lucjan ca\u0142\u0105 mitologi\u0119 grecko-rzymsk\u0105, pastwi\u0105c si\u0119 g\u0142\u00f3wnie nad Jowiszem, znanym ba\u0142amutem Olimpu. Niekt\u00f3re z jego \u201eRozm\u00f3w\u201d przewy\u017cszaj\u0105 zjadliwo\u015bci\u0105 i dowcipem najlepsze trawestacje bie\u017c\u0105cego stulecia.<\/p>\n<p>Gdy si\u0119 w jakim\u015b spo\u0142ecze\u0144stwie znajdzie pisarz, kt\u00f3ry mo\u017ce sobie pozwoli\u0107 na \u017carty tak bezbo\u017cne, znaczy to, \u017ce religia urz\u0119dowa posz\u0142a u warstw o\u015bwieconych w poniewierk\u0119 i przesta\u0142a by\u0107 gro\u017an\u0105 dla blu\u017anierc\u00f3w. Jeszcze za panowania Augusta, chocia\u017c si\u0119 ju\u017c w\u00f3wczas bawiono po cichu kosztem Olimpu, posiadali kap\u0142ani dosy\u0107 si\u0142y do poskromienia publicznych gorszycieli. Ale Lucjan (ur. 130 r. po Chr.) \u017cy\u0142 pod \u201efilozoficznym\u201d ber\u0142em Antonin\u00f3w, kt\u00f3rzy wierzyli tak samo jak on. Cyniczny Grek wyg\u0142osi\u0142, na co si\u0119 \u017caden z obywateli rzymskich nie odwa\u017cy\u0142, Rzymianin bowiem by\u0142 zanadto trze\u017awy i praktyczny, aby nie rozumia\u0142 szkodliwo\u015bci wyuzdanego sceptycyzmu religijnego. Nawet niewierni spomi\u0119dzy syn\u00f3w Romy nie zalecali t\u0142umom bezbo\u017cno\u015bci. Czynili to g\u0142\u00f3wnie Grecy, odgrywaj\u0105cy w pierwszych wiekach po Chrystusie w filozofii i w literaturze t\u0119 sam\u0105 rol\u0119, jak\u0105 obecnie Francuzi na siebie wzi\u0119li.<\/p>\n<p>Jak wsz\u0119dzie, tak i w Rzymie blu\u017anierczy ateizm by\u0142 w po\u0142\u0105czeniu z materializmem pierwszym rysem znamiennym rozk\u0142adu istniej\u0105cej przez szereg wiek\u00f3w cywilizacji (dekadentyzmu). Z niego, z zatrutego \u017ar\u00f3d\u0142a, wyp\u0142yn\u0119\u0142y kolejno wszystkie m\u0119ty upadaj\u0105cej Romy, chorej ju\u017c w\u00f3wczas \u015bmiertelnie, kiedy si\u0119 podbitym ludom najzdrowsz\u0105, naj\u015bwietniejsz\u0105 wydawa\u0142a. Bo religia, jako mistrzyni obowi\u0105zku i obyczajowo\u015bci, stoi na stra\u017cy dobra powszechnego, broni czysto\u015bci ogniska rodzinnego i odbiera cz\u0142owiekowi wrodzony mu strach przed \u015bmierci\u0105, przed zniszczeniem. Tylko bardzo ma\u0142a liczba wybra\u0144c\u00f3w odnosi podobne korzy\u015bci ze studium filozofii.<\/p>\n<p>Pierwszym owocem sceptycyzmu religijnego bywa zawsze wyg\u00f3rowany indywidualizm, czyli uwolniony z p\u0119t sumienia i obowi\u0105zku rozkie\u0142znany egoizm ludzki. Z chwil\u0105 bowiem, gdy cz\u0142owiek przestaje wierzy\u0107 w powag\u0119 Bosk\u0105, upada dla niego wszelka powaga w og\u00f3le. Bezbo\u017cnik korzy si\u0119 tylko przed si\u0142\u0105 brutaln\u0105. Daremnie przela\u0142 Brutus, jak wykaza\u0142a najbli\u017csza przysz\u0142o\u015b\u0107, krew Cezara, sfery bowiem rz\u0105dz\u0105ce Rzymu, patrycjusze i mo\u017cni plebejusze, utraciwszy podstaw\u0119 swojej dawnej dzielno\u015bci, poczucie obowi\u0105zku, czysto\u015b\u0107 obyczaj\u00f3w i karno\u015b\u0107 obywatelsk\u0105, nie byli ju\u017c zdolni do rz\u0105d\u00f3w gromadnych.<\/p>\n<p>Egoizm, trzymany w karbach przez prawodawstwo, wykwit\u0142e z odwiecznych tradycji rasy aryjskiej, wybuchn\u0105\u0142 z si\u0142\u0105 d\u0142ugo powstrzymywanego potoku, gdy pad\u0142y przed krytycyzmem filozoficznym i pod dzia\u0142aniem czasu tamy religii kr\u00f3l\u00f3w rzymskich. Wojny domowe, zamykaj\u0105ce rzeczpospolit\u0105, by\u0142yby prac\u0119 wiek\u00f3w obr\u00f3ci\u0142y w niwecz, gdyby cezaryzm nie by\u0142 ukr\u00f3ci\u0142 grzesznego indywidualizmu klas rz\u0105dz\u0105cych.<\/p>\n<p>Z upadku religii (w rozumieniu nauczycielki etycznej) wynika w dalszym ci\u0105gu ska\u017cenie obyczaj\u00f3w. Przeci\u0119tny inteligentnik pragnie u\u017cy\u0107 \u017cycia, gdy przesta\u0142 wierzy\u0107 w \u015bwiat pozagrobowy. Jest to naturalny skutek materialistycznego pogl\u0105du na \u015bwiat. Sixte\u2019\u00f3w Bourgeta, abstrakcji wcielonych w beznami\u0119tn\u0105 sk\u00f3r\u0119 zasuszonych maniak\u00f3w naukowych, oderwanych od \u017cycia, kt\u00f3rego nie rozumiej\u0105, wydaje ka\u017cda chwila dziejowa niewielu.<\/p>\n<p>Opr\u00f3cz wymienionych wy\u017cej sentencji nagrobkowych, zebra\u0142 Ludwik Friedl\u00e4nder jeszcze inne ciekawe napisy. \u201eKt\u00f3ry to czytasz, bracie \u2014 napomina\u0142 jaki\u015b jowialny materialista rzymski spoza grobu \u2014 u\u017cywaj \u017cycia, po \u015bmierci bowiem nie ma ju\u017c ani \u017cartu, ani \u015bmiechu, ani \u017cadnej innej rado\u015bci\u201d. Kt\u00f3ry\u015b drugi ostrzega\u0142: \u201eNie by\u0142em niczym, nie jestem niczym. A ty, kt\u00f3ry \u017cyjesz, jedz, pij, baw si\u0119 i przychod\u017a do mnie\u201d.<\/p>\n<p>Tak samo uczyli poeci. \u201e\u017byjmy i u\u017cywajmy, Lesbio \u2014 \u015bpiewa\u0142 Katull \u2014 i nie troszczmy si\u0119 o to, co o nas zrz\u0119dz\u0105cy powiedz\u0105 starcy, bo gadaniny ich nie s\u0105 warte miedzianego szel\u0105ga. S\u0142o\u0144ce wschodzi i s\u0142o\u0144ce zachodzi, ale my, gdy nasz dzie\u0144 zga\u015bnie, za\u015bniemy snem nieprzebudzonym. Dlatego daj mi tysi\u0105c i jeszcze sto poca\u0142unk\u00f3w i zn\u00f3w tysi\u0105c i jeszcze sto&#8230; itd.\u201d.<\/p>\n<p>\u015amier\u0107 straszy prawie wszystkich poet\u00f3w Rzymu. Maj\u0105 do niej \u017cal Owidiusz i Horacjusz, Katullus i Propercjusz. U\u017cywa\u0107 radz\u0105 \u015bmielsi, szczersi, dop\u00f3ki si\u0142y starcz\u0105. \u201eW odach Horacjusza, zachwalaj\u0105cych umiarkowanie i oboj\u0119tno\u015b\u0107, czu\u0107 ob\u0142ud\u0119, robot\u0119.<\/p>\n<p>I nale\u017ca\u0142oby si\u0119 dziwi\u0107 materialistom, gdyby wierzyli inaczej. \u017bycie, kt\u00f3re si\u0119 ko\u0144czy z chwil\u0105 zgonu, nale\u017cy dobrze wyzyska\u0107. Jest to wniosek zupe\u0142nie naturalny.<\/p>\n<p>Wprawdzie usi\u0142owali materiali\u015bci wszystkich czas\u00f3w, greccy, rzymscy i wsp\u00f3\u0142cze\u015bni dowie\u015b\u0107, i\u017c w\u0142a\u015bnie ich teorie czyni\u0105 cz\u0142owieka spokojniejszym i oboj\u0119tniejszym na groz\u0119 \u015bmierci, ale argumentacja ich przekonuje tylko tych, kt\u00f3rzy nie potrzebuj\u0105 by\u0107 przekonani.<\/p>\n<p>[&#8230;]<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wed\u0142ug autora nie pozytywizm i ewolucjonizm zajmuj\u0105 sp\u00f3r inteligentnych czytelnik\u00f3w, lecz g\u0142\u00f3wnie dekadentyzm, kt\u00f3ry sta\u0142 si\u0119 obecnie (1905 r.) \u201ekwesti\u0105 aktualn\u0105\u201d. Autor podda\u0142 krytyce g\u0142\u00f3wnie dekadentyzm francuski, z tego bowiem \u017ar\u00f3d\u0142a &#8211; jak pisze &#8211; czerpi\u0105 wszyscy dekadenci europejscy.<\/p>\n","protected":false},"featured_media":436,"template":"","meta":{"_kadence_starter_templates_imported_post":false,"_kad_post_transparent":"default","_kad_post_title":"","_kad_post_layout":"default","_kad_post_sidebar_id":"","_kad_post_content_style":"default","_kad_post_vertical_padding":"default","_kad_post_feature":"","_kad_post_feature_position":"","_kad_post_header":false,"_kad_post_footer":false},"product_brand":[],"product_cat":[31,41],"product_tag":[],"class_list":["post-427","product","type-product","status-publish","has-post-thumbnail","product_cat-varia","product_cat-wszystkie-ksiazki","first","outofstock","shipping-taxable","purchasable","product-type-simple","entry","content-bg","loop-entry"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.ostoja.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/product\/427","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.ostoja.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/product"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.ostoja.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/product"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.ostoja.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/media\/436"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.ostoja.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=427"}],"wp:term":[{"taxonomy":"product_brand","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.ostoja.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fproduct_brand&post=427"},{"taxonomy":"product_cat","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.ostoja.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fproduct_cat&post=427"},{"taxonomy":"product_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.ostoja.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fproduct_tag&post=427"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}